10 minut po śmierci jednego z pacjentów mózg wciąż wykazywał aktywność

W zeszłym roku lekarze z kanadyjskiego oddziału intensywnej terapii mieli do czynienia z bardzo nietypowym przypadkiem – po wyłączeniu maszyn podtrzymujących przy życiu czterech pacjentów, jeden z nich uparcie wykazywał aktywność mózgu po tym, jak uznano go za klinicznie martwego.

Zadziwiający przypadek

Przez ponad 10 minut po tym, jak lekarze na podstawie obserwacji stwierdzili śmierć, pacjent wydawał się wykazywać ten sam rodzaj fal mózgowych, które emitowane są podczas głębokiego snu. Choć mężczyzna nie miał wyczuwalnego pulsu, a źrenice nie reagowały, to zarejestrowane zostały fale delta.

10 minut po śmierci jednego z pacjentów mózg wciąż wykazywał aktywność
Udostępnij

U jednego z pacjentów fale delta utrzymywały się po ustaniu zarówno rytmu serca, jak i ciśnienia tętniczego krwi (ABP). – ogłosił zespół w marcu 2017 roku

Aktywność mózgu po stwierdzeniu śmierci

Osobliwy przypadek doprowadził jednak naukowców do głębszego zbadania tego fenomenu. Odkryto, że śmierć może być wyjątkowym doświadczeniem dla każdej osoby. Co więcej, analiza zapisów elektroencefalograficznych (EEG) ujawniła, że w przypadku pozostałych pacjentów, aktywność mózgu wykazała kilka podobieństw zarówno przed ogłoszeniem śmierci, jak i po niej.

Naukowcy bardzo ostrożnie podchodzą do swoich przypuszczeń. Twierdzą, że jest zbyt wcześnie na jakąkolwiek pewność, zwłaszcza, że ustalenia dotyczą zaledwie jednego pacjenta.

10 minut po śmierci jednego z pacjentów mózg wciąż wykazywał aktywność
Udostępnij

Istniała znacząca różnica w amplitudzie EEG między 30-minutowym okresem przed śmiercią i 5-minutowym okresem, gdy w grupie ustało ABP.

Próby wyjaśnienia

Wobec braku biologicznych wyjaśnień dotyczących aktywności mózgu przez kilka minut po zatrzymaniu akcji serca, naukowcy stwierdzili, że skanowanie może być wynikiem jakiegoś błędu. Sprzęt medyczny jednak nie wykazał żadnych nieprawidłowości, co oznaczało, że źródła anomalii należało szukać gdzie indziej.

Trudno jest znaleźć fizjologiczną podstawę dla tej aktywności EEG, biorąc pod uwagę, że wystąpiła po długiej utracie krążenia. Te impulsy falowe mogą zatem być błędem, choć trudno zidentyfikować źródło.

Skan aktywności

Skany mózgu czterech pacjentów znajdują się poniżej i pokazują moment śmierci klinicznej (0). Szukamy aktywności mózgu oznaczonej kolorem żółtym. Na przykład u pacjenta 2 aktywność zanikła 10 minut zanim serce przestało bić.

Jednak z jakiegoś powodu pacjent 4 wykazuje fale delta jeszcze przez 10 minut po śmierci. Naukowcy sprawdzili też, czy u pacjentów występuje zjawisko znane jako „fale śmierci”, które podczas eksperymentów na szczurach sugerowało, że mózg i serce mają inne momenty „wygaśnięcia”. Nic jednak nie znaleziono.

10 minut po śmierci jednego z pacjentów mózg wciąż wykazywał aktywność
Udostępnij

Wiele niewiadomych

Naukowcy wciąż nie potrafią wytłumaczyć wielu kwestii związanych ze śmiercią. Ten fenomen jest kolejnym, który zrodził wiele pytań. Być może to odosobniony przypadek, jednak obserwacje będą kontynuowane, by w przyszłości znaleźć biologiczne wyjaśnienie tych procesów.

Fotografie: ncbi.nlm.nih.gov, journals.plos.org