Jak astronauci łączą się z Internetem na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej?

Astronauci przebywający na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej są swego rodzaju celebrytami mediów społecznościowych. Chętnie dzielą się swoimi doświadczeniami, wyhodowanymi cebulami i zdjęciami z orbity.

Internet na ISS

Czy kogoś jednak kiedykolwiek zastanowiło skąd bierze się Internet na ISS? Niestety, nie kryje się za tym wyrafinowana supertechnologia.

Internet na Międzynarodową Stację Kosmiczną dostarczany jest siecią satelitarną NASA. Prędkość pobierania wynosi 10Mbps, a wysyłania 3Mbps. Życie w kosmosie ma swoje zalety, ale szybki Internet nie jest jedną z nich. Jak kiedyś napisał Scott Kelly na swoim Twitterze: „gorsze od połączenia telefonicznego kiedyś”.

Jak na dzisiejsze możliwości, przepustowość szału nie robi, a do tego zdecydowana większość zajęta jest przez NASA w celu komunikacji ze stacją. Do użytku samych astronautów pozostaje niewiele, choć wystarczy, by opublikować zdjęcia na Instagramie.

Do wideo konferencji z rodziną mieszkańcy Międzynarodowej Stacji Kosmicznej mogą używać części zarezerwowanej przez NASA, więc nie jest aż tak źle.

Jak astronauci łączą się z Internetem na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej?
Udostępnij

Urządzenia i sieć

Do dyspozycji astronautów na ISS znajdują się zarówno wspólne urządzenia, jak i prywatne, które zabierają ze sobą. Laptopy dodatkowo poddawane są drobnym modyfikacjom ze względu na panujące na ISS warunki – chłodzenie konwekcyjne nie działa w mikrograwitacji, więc konieczne jest zainstalowanie dodatkowych wentylatorów.

Ogólnie rzecz biorąc, astronauci korzystają z takich samych urządzeń, jak my na Ziemi. Protokoły i standardy są takie same, a urządzenia znajdują się w niepodłączonej do Internetu sieci LAN. Ta do „surfowania” jest odseparowana ze względu na bezpieczeństwo.

Jak astronauci łączą się z Internetem na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej?
Udostępnij

Prędkość

Co sprawia, że połączenie jest tak wolne w porównaniu do prędkości Internetu na Ziemi? Najprościej mówiąc, odległość, którą muszą pokonać dane. Prośba wysłana z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej wędruje 35405 kilometrów, a następnie satelity wysyłają sygnał do odbiornika na dole, który przetwarza żądanie przed zwróceniem odpowiedzi tą samą ścieżką.

Choć zdolność transmisji danych jest solidna, czas wymagany na przetworzenie danych dość powolny, przynajmniej w stosunku do tego, do czego jesteśmy przyzwyczajeni dzisiaj.

Źródło i fotografie: theatlantic.com