Zagadka „kosmicznego cygara” rozwiązana. Naukowcy potwierdzili czym jest międzygwiezdny gość

Kiedy w zeszłym roku astronomowie odkryli pierwszy obiekt międzygwiezdny poruszający się przez Układ Słoneczny, byli zachwyceni. Jednak odgadnięcie, czym właściwie jest, okazało się dość sporym wyzwaniem.

Oumuamua

Oumuamua, bo tak nazwano tajemniczy obiekt, wywołała niemałe zamieszanie. Początkowo uznano ją za kometę, później asteroidę, a nie zabrakło nawet głosów, że jest to statek kosmiczny pozaziemskiej cywilizacji. Choć Oumuamua wykazywała cechy komety, Układ Słoneczny zaczęła opuszczać szybciej, niż się w nim pojawiła.

Zagadka „kosmicznego cygara” rozwiązana. Naukowcy potwierdzili czym jest międzygwiezdny gość
Udostępnij

Kosmiczne cygaro

Oumuamua nie wykazywała żadnych sygnałów radiowych i szybko się okazało, że po prostu koziołkuje w kosmosie. Dopiero później odkryto, że obiekt jest jakieś 10 razy dłuższy niż szerokość i ma ciemnoczerwony kolor. Barwa prawdopodobnie była skutkiem promieniowania kosmicznego na powierzchni zamarzniętych substancji na bazie węgla.

Teoria o komecie upadła, gdy Oumuamua przemknęła obok Słońca i nie pozostawiła śladu gazu ani pyłu, które zwykle można zaobserwować, gdy lodowe ciała rozgrzewają się.

Ze względu na swój kształt, Oumuamua była również nazywana kosmicznym cygarem. Zagadkę obiektu w końcu rozwikłano i okazało się, że jest mniej wyjątkowy, niż sądzono na początku.

Zagadka „kosmicznego cygara” rozwiązana. Naukowcy potwierdzili czym jest międzygwiezdny gość
Udostępnij

W obrazach optycznych, które uzyskaliśmy za pomocą różnych teleskopów, nie było widać warkocza kometarnego, typowego właśnie dla komet. – powiedział Marco Micheli, autor badania z Europejskiej Agencji Kosmicznej ESA we Włoszech

Kometa w przebraniu

Niektórzy zasugerowali, że powłoka obiektu z organicznej mazi mogła sprawić, że ciepło emitowane przez Słońce nie sięgnęło do lodu leżącego poniżej. Nieprzekonani i zaintrygowani naukowcy zaklasyfikowali Oumuamua jako asteroidę, by później oznaczyć ją jako nową klasę obiektów międzygwiezdnych.

Teraz specjaliści jednak wrócili do pierwotnej teorii, gdyż Oumuamua okazuje się być kometą. Wnioski wyciągnięto po przeanalizowaniu drogi pokonanej przez obiekt, a szczegóły zostały opisane w czasopiśmie Nature. Podczas obserwacji, odkryto, że ścieżki Oumuamua nie da się wytłumaczyć tylko i wyłącznie przez Słońce, Księżyc, planety i inne obiekty w Układzie Słonecznym.

Zagadka „kosmicznego cygara” rozwiązana. Naukowcy potwierdzili czym jest międzygwiezdny gość
Udostępnij

Rozwiązanie zagadki

Odkryto także inną formę przyspieszenia, która nie była związana z grawitacją. Zespół miał do wyboru wiele możliwości, by dowiedzieć się nieco więcej na temat tajemniczego obiektu. Jedną z opcji było przypuszczenie, że przyspieszenie jest zredukowane do ciśnienia z promieniowania słonecznego, co sugeruje pewnego rodzaju „odgazowanie” – Oumuamua częściowo napędzana jest przez utratę pary wodnej i innych gazów, które nie zostały wykryte przez narzędzia badawcze.

Z kolei warkocz kometarny mógł nie zostać zauważony – być może elementy są zbyt drobne, by zostały wykryte lub ilość pyłu jest niewielka w porównaniu do ilości lodu.

Zagadka „kosmicznego cygara” rozwiązana. Naukowcy potwierdzili czym jest międzygwiezdny gość
Udostępnij

Przeanalizowaliśmy szczegółowo inne możliwe wyjaśnienia, a każde z nich okazało się niewystarczające, albo dlatego, że efekt był zbyt słaby, albo dlatego, że jego zachowanie nie pasowało do danych. – dodaje Micheli

Specjaliści nadal próbują śledzić ruch komety. Co do naszego międzygwiezdnego gościa – na początku 2019 osiągnie odległość Saturna, co należy potraktować jako powolne pożegnanie

Źródło i fotografie: nature.com