Plaże w Australii są „pożerane” przez ogromne osuwiska, a władze nie są w stanie nic poradzić

Na jednej z plaż w Queensland pojawiła się ogromna dziura. Osuwisko sprawia, że teren wygląda jakby był właśnie pożerany przez giganta.

Wielka dziura

Dziura została określona mianem „przybrzeżnego osuwiska” i znajduje się na Rainbow Beach w Inskip Point. Z szacunków wynika, że szerokość wynosi około 200-300 metrów, a głębokość zapadliska ma 7,5 metra.

Plaże w Australii są „pożerane” przez ogromne osuwiska, a władze nie są w stanie nic poradzić
Udostępnij

Do osunięcia się gruntu doszło w ciągu zaledwie jednej nocy i z przypuszczeń wynika, że jest to spowodowane erozją. Na szczęście nikomu nic się nie stało, ale mieszkańców poproszono o unikanie plaży, szczególnie po wydarzeniach z 2015 roku, kiedy podobna dziura połknęła namioty i samochody.

Plaże w Australii są „pożerane” przez ogromne osuwiska, a władze nie są w stanie nic poradzić
Udostępnij

Prawdopodobnie ta erozja została spowodowana przez podkopywanie części linii brzegowej przez pływy, fale i prądy. – widnieje w oświadczeniu wydanym przez Departament Środowiska i Nauki Queensland

Erozja linii wodnej

Kiedy erozja następuje poniżej linii wodnej, linia brzegowa traci wsparcie, a odcinek ześlizguje się w kierunku morza. Taki proces skutkuje powstaniem gigantycznej dziury, której krawędzie zaczynają cofać się w kierunku brzegu.

Strażnicy Queensland Parks and Wildlife Service zbadali teren i odkryli niewielką ekspansję dziury, co jest skutkiem działania fal. W oświadczeniu również pojawiała się informacja, że raporty dotyczące drugiego osuwiska w obszarze były bezpodstawne.

Plaże w Australii są „pożerane” przez ogromne osuwiska, a władze nie są w stanie nic poradzić
Udostępnij

Niestabilny obszar

Na szczęście tym razem nikt nie ucierpiał z powodu dziury. Najbliższy kemping znajduje się w odległości około 150 metrów, więc teren nie jest bezpośrednio zagrożony. Władze planują obserwacje zapadliska, by upewnić się, że sytuacja się nie pogarsza.

Ta konkretna dziura pojawiła się zaledwie kilkaset metrów od wspomnianej już z 2015 roku. Osuwiska pojawiały się też w 2016 i 2017 roku. Prawdopodobnie nie będzie to więc ostatnie.

Plaże w Australii są „pożerane” przez ogromne osuwiska, a władze nie są w stanie nic poradzić
Udostępnij

Wszystko, co możemy powiedzieć z całą pewnością, jest fakt, że obszar jest wyjątkowo niestabilny i w niedalekiej przyszłości możemy być świadkami wielu podobnych incydentów.

Fotografie: des.qld.gov.au, des.qld.gov.au, brisbanetimes.com.au, abc.net.au