W Arkansas nagle pojawiła się dziura w ziemi, a później przez 40 minut buchał z niej płomień

Mieszkańcy Midway, Baxter Country w stanie Arkansas byli zszokowani, gdy nagle w ziemi pojawiła się dziura, a później przez 40 minut buchał z niej płomień wysoki na dwa metry.

Płonąca dziura

Wydarzenie z pewnością rzadko spotykane i przy okazji nieźle może wystraszyć. Urzędnicy nawet podjęli dość nietypowy krok, by wykluczyć Szatana jako sprawcę całego incydentu z płonącą dziurą.

Zjawisko sprawiło, że mieszkańcy przerazili się nie na żarty i przy okazji powstało wiele teorii o jego pochodzeniu. Jedną z najpopularniejszych było przypuszczenie, że to meteoryt uderzył w ziemię i spowodował płomień, choć naukowcy stwierdzili, że to niemożliwe.

W Arkansas nagle pojawiła się dziura w ziemi, a później przez 40 minut buchał z niej płomień
Udostępnij

Nigdy wcześniej czegoś takiego nie widziałem i mam nadzieję, że już tego nigdy nie zobaczę. Nie mam pojęcia co to było. – powiedział Donald Tucker, szef miejscowej straży pożarnej

Niewyjaśniony incydent

Niestety nie zrobiono żadnych zdjęć przedstawiających płomienie. W sieci za to można znaleźć mnóstwo zdjęć samej dziury z wypalonymi śladami. Zgodnie z relacją świadków płomień miał kolor czerwono-pomarańczowy, więc w tej kwestii nie było żadnych dziwactw.

Przyczyna całego zajścia nadal jest nieznana, jednak władze prowadzą dochodzenie. Do tej pory uważano, że dziura mogła zostać zrobiona przez zwierzę, w okolicy jednak nie wykryto gazu ziemnego. Stwierdzono również, że nie jest to sprawka nieszczelnych zbiorników z benzyną i propanem. Pozornie oczywista przyczyna została więc wykluczona.

W Arkansas nagle pojawiła się dziura w ziemi, a później przez 40 minut buchał z niej płomień
Udostępnij

Śledztwo

Z obszaru pobrano próbki gleby, by dotrzeć do sedna tajemnicy płonącej dziury. Już teraz jednak pojawiły się sugestie, że benzyna w jakiś sposób mogła wyciekać do dziury i spowodować na miejscu pożar.

Choć opinie o dziurze są głównie niepochlebne, płomień buchał przed billboardem reklamującym chirurga w lokalnym centrum medycznym. Doktor Win Moore stwierdził, że nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło, bo zamieszanie zagwarantowało mu darmową reklamę.

Fotografie: apnews.com