Syn byłego więźnia Auschwitz domaga się odszkodowania za bestialskie eksperymenty doktora Mengele

Pan Adam Kowalewski urodził się z porażeniem mózgowym. Teraz 45-latek domaga się odszkodowania od RFN, gdyż uważa, że niepełnosprawność jest wynikiem eksperymentów pseudomedycznych, którym poddano jego ojca w Auschwitz.

Pozew przeciwko RFN

Pozew został złożony kilka dni temu do Sądu Okręgowego w Warszawie. Kowalewski domaga się zadośćuczynienia na kwotę 400 tysięcy w związku z eksperymentami, które przeprowadzano na jego ojcu w obozie koncentracyjnym.

Mężczyzna decyzję uzasadnia tym, że pseudomedyczne testy doprowadziły do jego niepełnosprawności. Drugim argumentem widniejącym na pozwie jest syndrom drugiej generacji.

Syn byłego więźnia Auschwitz domaga się odszkodowania za bestialskie eksperymenty doktora Mengele
Udostępnij

Pan Adam Kowalewski jest synem więźnia kilku obozów koncentracyjnych, m.in. Auschwitz. Na jego ojcu były przeprowadzane eksperymenty pseudomedyczne. Pan Adam Kowalewski urodził się z porażeniem mózgowym. Dochodzimy roszczenia tzw. drugiej generacji; z tego powodu, że na jego ojcu były robione eksperymenty pseudomedyczne urodził się niepełnosprawny. Domagamy się odszkodowania w wysokości 400 tysięcy złotych oraz renty miesięcznej w wysokości 3000 złotych. – wyjaśnia pełnomocnik Kowalewskiego, mecenas Stefan Hambura

Syndrom drugiej generacji

Adam Kowalewski ma obecnie 45 lat. Jego ojciec, Jerzy Kowalewski, był więźniem w obozach Auschwitz, Gross Rosen i Dachau. Podczas pobytu w Oświęcimiu wstrzyknięto mu tyfus, niektóre eksperymenty doprowadziły do konfliktu serologicznego – choć pan Jerzy miał grupę krwi 0Rh+, wstrzyknięto mu antygeny Rh-.

Na moim tacie w Auschwitz wykonywano eksperymenty medyczne, za które odpowiedzialny był doktor Mengele. Domagamy się od rządu niemieckiego rekompensaty za to, że żyjemy z piętnem, że jesteśmy dziećmi rodziców, którzy przeżyli obozy koncentracyjne. – powiedział pan Adam

Pierwszy, ale nie ostatni

Syn byłego więźnia Auschwitz domaga się odszkodowania za bestialskie eksperymenty doktora Mengele
Udostępnij

Pozew złożony do polskiego sądu 7 września przez pełnomocników Kowalewskiego to pierwszy taki przypadek. Prywatne wniesienie przeciwko Republice Federalnej Niemiec domagające się zadośćuczynienia w związku z eksperymentami pseudomedycznymi i syndromem drugiej generacji może jednak nie być ostatnim.

Mecenas Hambura spodziewa się kolejnych pozwów od osób, które czują się poszkodowane w związku z tym, co wydarzyło się podczas II wojny światowej. Jak sam przyznał, już zgłosiły się do niego kolejne osoby.

Prawdopodobnie następny pozew będzie od sanitariuszki z Powstania Warszawskiego. Zgłaszają się do nas również osoby, które utraciły majątek, nieruchomości.

Fotografie: polskieradio.pl