Nigdy nie pozwalaj pupilowi lizać się po twarzy. Drobny akt psiej miłości może być niebezpieczny

Niedawno 48-letni mężczyzna z Wisconsin trafił do szpitala z rzadką infekcją krwi, która doprowadziła do amputacji nóg i części rąk. Z doniesień prasowych wynika, że najbardziej prawdopodobnym źródłem infekcji był jego własny pies.

Psia miłość

Psiej miłości nigdy dość. Właścicielom czworonogów nie trzeba przypominać o nieustannie merdającym ogonie, mokrym nosie proszącym o drapanie za uchem ani różowym języku, który równie dobrze mógłby być przyklejony do naszej twarzy. Choć wszyscy wiemy, że to poniekąd dość obrzydliwe, tak trudno odmówić pupilowi tych wylewnych dowodów psiej miłości. Mimo wszystko, nie powinniśmy pozwalać futrzakowi lizać naszej twarzy.

SluuuurrrrpUdostępnij

Dlaczego?

Przyjrzyjmy się nieco lepiej historii 48-letniego Grega Manteufela. Mężczyzna zgłosił się do szpitala z czymś, co początkowo uważał za grypę. W ciągu tygodnia jego stan dramatycznie się pogorszył, amputowano mu nogi i część rąk. Infekcja krwi doprowadziła do drastycznego spadku ciśnienia, co zmniejszyło przepływ krwi do kończyn i doprowadziło do obumarcia tkanek.

Mężczyzna nigdy wcześniej nie miał problemów zdrowotnych, a w ciągu zaledwie tygodnia był w tak fatalnym stanie, że stracił kończyny. Wszystkiemu winna była infekcja spowodowana przez bakterię o nazwie Capnocytophaga. Do zakażenia doszło nie przez ugryzienie wściekłego psa, a pełne miłości liźnięcie ukochanego czworonoga Manteufela.

Nigdy nie pozwalaj pupilowi lizać się po twarzy. Drobny akt psiej miłości może być niebezpieczny
Udostępnij

Capnocytophaga

Ugryzienie psa zawsze budzi pewne obawy, szczególnie jeśli zwierzak wygląda na bezpańskiego lub chorego i wykazuje agresywne zachowanie. Nigdy jednak nie martwimy się o konsekwencje, gdy nasz własny pupil raczy nas liźnięciami po twarzy. A jednak, niewinny akt może prowadzić do poważnych problemów zdrowotnych.

Capnocytophaga dotyczy nie tylko psów, ale także i kotów. W rzeczywistości, w pyszczkach naszych futrzaków aż roi się od bakterii. Dotyczy to 74% psów i 57% kotów zgodnie z danymi CDC. Każde liźnięcie więc może doprowadzić do rozprzestrzenienia się bakterii.

Nigdy nie pozwalaj pupilowi lizać się po twarzy. Drobny akt psiej miłości może być niebezpieczny
Udostępnij

Czy już panikować?

W rzeczywistości, Capnocytophaga znajduje się również w ustach człowieka, zwykle jest jednak zupełnie nieszkodliwa. W niektórych przypadkach może doprowadzić do zakażeń oportunistycznych, zdarza się to jednak u osób z osłabionym układem odpornościowym.

Konsekwencje mogą być różne – gorączka, pęcherze, problemy żołądkowe, sepsa, a nawet niewydolność narządów. W przypadku Manteufela nastąpił krytyczny spadek ciśnienia krwi, co niefortunnie zakończyło się amputacją.

098/365 - SLURP!Udostępnij

Świadomość ryzyka

Infekcja jest nieprzyjemna i może powodować bardzo poważne skutki zdrowotne. Choć zdarza się bardzo, ale to bardzo rzadko (1:2000000), warto mieć świadomość istniejącego ryzyka. W przypadku zakażenia, śmierć może nastąpić nawet w ciągu 72 godzin.

Nie trzeba zaraz nosić maski w obecności zwierzaka, warto jednak pamiętać o minimalnych zagrożeniach psich buziaków. W psiej ślinie kryje się dużo bakterii, których na pewno nie chcielibyście mieć na twarzy.

Fotografie: cdc.gov, livescience.com