Dzięki przypadkowemu odkryciu, w niedługim czasie pęknięte ekrany przestaną być zmartwieniem

Podczas, gdy ubolewamy nad popękanymi i zarysowanymi wyświetlaczami telefonów, Japończycy przypadkiem wpadli na rozwiązanie tego problemu. Naukowcy z Uniwersytetu w Tokio badali nowe rodzaje kleju, kiedy natknęli się na rodzaj szkła, który jest w stanie naprawić własne pęknięcia.

Odłamkom wystarczy zaledwie kilka sekund i mocny nacisk, by się scalić. Szkło odzyskuje swoje oryginalne właściwości w ciągu kilku godzin.

Badania są na wczesnym etapie, szczególnie, że intencją naukowców nie było odkrycie takiego materiału. Nie zależy więc zniechęcać się brązowym kolorem, wszystko w swoim czasie.

Samonaprawiające się szkło jest z pewnością bardzo atrakcyjną perspektywą dla wielu producentów, szczególnie urządzeń elektronicznych.

W przypadku smarfonów może to oznaczać samonaprawiające się ekrany i szklane obudowy. Już widzieliśmy tego typu plastikowe obudowy w modelach jak LG G Flex, które były w stanie naprawić lekkie zadrapania.

Pomysł plastiku jednak nie został entuzjastycznie przyjęty przez producentów. Na dłuższą metę korzystniejsze okazały się obudowy z metalu lub szkła.

Samonaprawiające się szkło już teraz wzbudza ekscytację. Technologia wciąż wymaga pracy, jednak jak na przypadek, jest to całkiem trafiony wynalazek. W najbliższej przyszłości problem popękanych wyświetlaczy może więc zostać rozwiązany.

Choć wciąż pozostaje nam kilka lat oczekiwania, perspektywa jest dość obiecująca.

Źródło i fotografie: youtube.com