Znaleziono gigantyczny 2,5-metrowy sarkofag. W środku jednak nie było szczątków giganta

Nietypowego odkrycia dokonano podczas wykopalisk w Sidi Gaber w Aleksandrii. Archeolodzy znaleźli ogromny sarkofag o długości 2,65 m. Choć obszar słynie ze starożytnych reliktów, ten niewątpliwie okazał się największym granitowym sarkofagiem, jaki znaleziono do tej pory w tych rejonach.

Datowanie

Archeolodzy natychmiast zadali sobie pytanie: kim jest gigantyczna postać pochowana w tak wielkim sarkofagu? Na pierwszy rzut oka, eksperci zgodnie stwierdzili, że sarkofag pochodzi z okresu ptolemejskiego – epoki, która rozpoczęła się w 323 r. p.n.e. po śmierci Aleksandra Wielkiego, a zakończyła w 30 r. p.n.e. wraz ze śmiercią Kleopatry VII i inwazji Rzymian.

Publiée par ‎Ministry of Antiquities وزارة الآثار‎ sur Dimanche 1 juillet 2018

Gratnitowy sarkofag

W swoim oświadczeniu, przewodniczący Ministerstwa Starożytności Egiptu, doktor Ayman Ashmawy oznajmił, że granitowy sarkofag znaleziono na głębokości 5 metrów. Najbardziej interesujący okazał się jednak fakt, że zaprawa wydaje się kompletnie nietknięta. To z kolei sugeruje, że zawartość sarkofagu nie widziała światła dziennego od starożytności!

Publiée par ‎Ministry of Antiquities وزارة الآثار‎ sur Dimanche 1 juillet 2018

Pytanie archeologów

Wracając do pytania archeologów. Sądząc po wyjątkowym rozmiarze i okazałości sarkofagu, można przypuszczać, że był to ktoś zamożny o co najmniej umiarkowanym statusie społecznym. Może nawet jakiś pradawny gigant? Sarkofagi zwykle są trochę większe od zmarłego, ale żeby zaraz ponad 2,5 metra?

Z drugiej strony, warto pamiętać, że najdłuższy sarkofag miał ponad 4 metry długości i należał do Merneptah, który wzrostu był raczej zwyczajnego, a i w roli władcy też okazał się być raczej przeciętny.

Publiée par ‎Ministry of Antiquities وزارة الآثار‎ sur Dimanche 1 juillet 2018

To jednak nie gigant

Na jaw szybko wyszło, że była to osoba o zwyczajnym wzroście, biorąc pod uwagę rozmiar sarkofagu. Tożsamość niestety nie jest znana. Archeolodzy jednak są zgodni co do faktu, że zmarły niewątpliwie być szanowaną w społeczeństwie osobistością i dysponował niemałym majątkiem.

Po dokładniejszych oględzinach miejsca pochówku archeolodzy natknęli się na kilka wskazówek. Niedaleko sarkofagu znaleziono głowę wyrzeźbioną z alabastru. Miała ona przedstawiać osobę, która spoczywała w rzeczonym sarkofagu. Jednak jako, że alabaster jest miękką skałą, większość uległa zniszczeniu. Zainteresowani miejscem pochówku eksperci pracują teraz, by odkryć tajemniczą tożsamość niedoszłego giganta.

Fotografie: facebook.com