Co się dzieje, gdy pasażer umiera na pokładzie w trakcie podróży samolotem?

Lot samolotem nie zawsze należy do komfortowych. Pomijając często wątpliwy standard naszego środka transportu, istnieje cała masa rzeczy, których wolelibyśmy uniknąć.

Co może być gorsze od utknięcia między płaczącym czterolatkiem, zbyt rozmownym współpasażerem i wylewnym sąsiadem? Martwy pasażer.

Tak makabrycznego lotu na pewno nikt nie chciałby doświadczyć, a samo zdarzenie zalicza się do kategorii tych traumatycznych.

Plane spotting at YVRUdostępnij

Szanse na śmierć w samolocie są bardzo niskie, jednak nie zerowe. Co się więc dzieje, kiedy pasażer opuszcza świat ponad 10 kilometrów nad ziemią?

Każda linia lotnicza ma nieco inne protokoły dotyczące postępowania w przypadku śmierci na pokładzie. Przepisy także różnią się w zależności od przyczyny i okoliczności.

Protokół jest jednak prosty: pracownicy linii lotniczych nie mogą stwierdzić zgonu na pokładzie samolotu.

Oficjalnie więc nikt nie umiera w powietrzu. Zasadniczo tylko lekarz lub uprawniony pracownik medyczny może stwierdzić, że ktoś rzeczywiście umarł. Oczywiście wyjątkiem jest, gdy ktoś z personelu medycznego znajduje się na pokładzie.

OnboardUdostępnij

„Mamy procedury mające na celu udzielenie pomocy medycznej pasażerom w trudnej sytuacji. Jednak tylko pracownik medyczny może potwierdzić zgon.” – tłumaczy Ross Feinstein, rzecznik prasowy Americal Airlines

Wszyscy pracownicy linii lotniczych są przeszkoleni z zakresu podstawowej pomocy medycznej i korzystają z wielu zasobów.

Często także kontaktują się ze specjalistami medycznymi w terenie przez połączenia radiowe lub satelitarne. Jednak śmierć pasażera na pokładzie samolotu, gdy maszyna znajduje się w powietrzu, jest naprawę problematyczna.

White Lights Lead to...Udostępnij

Jeśli pasażer zginie w połowie lotu, załoga sprawdzi funkcje życiowe i podejmie próbę pomocy, nie poda jednak oficjalnej informacji o zgonie.

Wtedy martwe ciało jest przenoszone do pustego rzędu siedzeń, przywiązywane i przykryte kocem. Jeśli wszystkie miejsca są zajęte, zwłoki zostają zabezpieczone na wcześniejszym miejscu. Dopiero po wylądowaniu personel medyczny wydaje oficjalną informację o śmierci pasażera.

Jeśli sądzicie, że takie przypadki się nie zdarzają, przypominamy sytuację sprzed roku, która miała miejsce podczas przelotu z Moskwy. Całą historię możecie przeczytać tutaj.