Zagadka Trójkąta Bermudzkiego ponownie rozwiązana. Okazuje się, że nie ma żadnej tajemnicy

Trójkąt Bermudzki owiany jest wieloma tajemnicami. Mówi się o zagadkowych zaginięciach statków i samolotów. Niedawno rzekomo rozwiano „tajemnicę” regionu, choć teraz okazuje się, że w ogóle żadna nie istniała.

Tajemnica

Cała sprawa z Trójkątem Bermudzkim jest dość zawiła i łatwo się w tym pogubić. Można stwierdzić, że tajemnica została rozwiązana ponownie, co w sumie nie ma sensu, jeśli stwierdziliśmy, że żadnej nie było. Warto więc jednak nieco wyjaśnić, dlaczego Trójką Bermudzki okazał się być totalną bzdurą.

Trójkąt Bermudzki

Tym mianem określa się obszar między Florydą, Bermudami i Puerto Rico. Od wieków mówi się, że samoloty, statki i w ogóle wszystko, co pojawia się w tym regionie, ginie znacznie częściej niż w innych częściach świata, a zawsze towarzyszą temu bardzo tajemnicze okoliczności.

Choć istnieje wiele doniesień o znikających statkach i samolotach, dotyczą one najróżniejszych obszarów świata. Na przykład, do dziś nie wiemy, co wydarzyło się z lotem Malaysia Airlines 370, który zaginął w 2014 roku.

Zagadka Trójkąta Bermudzkiego ponownie rozwiązana. Okazuje się, że nie ma żadnej tajemnicy
Udostępnij

Hipotezy i przypuszczenia

Istnieje wiele hipotez i przypuszczeń, gdzie i dlaczego giną statki i samoloty, ale nie oznacza to wcale, że winna jest dziwaczna legenda o Trójkącie Bermudzkim. Okazuje się bowiem, że żadna organizacja na świecie nie uznaje czegoś takiego. National Oceanic and Atmospheric Administration (NOAA) czy choćby Komisja Standaryzacji Nazw Geograficznych nie rozpoznają tej nazwy i nie uznają jego istnienia.

Co więcej, statystycznie, samoloty i łodzie nie są ani mniej, ani bardziej zagrożone zaginięciami w tym obszarze, niż w jakiejkolwiek innej części otwartego oceanu.

Zagadka Trójkąta Bermudzkiego ponownie rozwiązana. Okazuje się, że nie ma żadnej tajemnicy
Udostępnij

Wielki powrót

Trójką Bermudzki ponownie przyciągnął uwagę po pojawieniu się filmu dokumentalnego o tym samym tytule. Twórcy konsultowali się z naukowcami, którzy próbowali w jakiś logiczny sposób wyjaśnić, co skrywa się za zaginięciami pomijając aspekty techniczne maszyn lub błędy załogi.

Jak słusznie zauważył oceanograf z University of Southampton, Simon Boxall, wskazówek należy szukać w zbiegających się w regionie burzach, które powodują monstrualne fale.

Zagadka Trójkąta Bermudzkiego ponownie rozwiązana. Okazuje się, że nie ma żadnej tajemnicy
Udostępnij

Fale fenomenalne

Nazywane również falami wyjątkowymi lub monstrualnymi. Z danych wynika, że mogą osiągać nawet 30 metrów wysokości, łatwo się więc domyślić, że zatopienie łodzi to żaden problem. Zostało to zresztą poparte dowodami po eksperymentach laboratoryjnych z wykorzystaniem repliki statku USS Cyclops, który zaginął tam w 1918 roku.

Fale fenomenalne są jak najbardziej prawdziwe. NOAA podkreśla, że choć uważane były za fikcyjny wymysł, ich istnienie zostało niejednokrotnie potwierdzone. Wielkość i ruchy fal monstrualnych są nieprzewidywalne, a mechanizmy tworzenia niejednoznaczne, ponieważ trudno je zaobserwować.

Zagadka Trójkąta Bermudzkiego ponownie rozwiązana. Okazuje się, że nie ma żadnej tajemnicy
Udostępnij

Rozwiązanie

Gigantyczne fale i burze wydają się dość racjonalnym i wiarygodnym uzasadnieniem. Ta teoria jest z pewnością bliższa prawdy, niż absurdalne przekonania o pęcherzykach metanu i innych „oceanicznych wzdęciach” czy potworach. Mimo wielu badań geologicznych, nie znaleziono żadnych anomalii w regionie.

Nazwa Trójkąt Bermudzki może odnosić się do określenia obszaru, warto jednak dodać, że jako tajemnicze i legendarne miejsce wcale nie istnieje. Prościej mówiąc, występujące tam anomalie można spotkać w wielu innych obszaracg na świecie, w samym „Trójkącie Bermudzkim” nie ma więc nic tajemniczego.

Fotografie: oceanservice.noaa.gov, oceanservice.noaa.gov, huffingtonpost.co.uk