Huawei nie przestaje kpić z Apple. Obgryzione jabłka i powerbanki to dopiero początek drwin

Rywalizacja między firmą Apple a Samsungiem trwa od dawna i dla nikogo nie jest tajemnicą. Giganty technologiczne używają najróżniejszych strategii, by zostawić konkurencję w tyle. Do gry jednak dołączył Huawei.

Huawei

Huawei to już teraz jeden z największych producentów smartfonów na świecie. Plasuje się na trzecim miejscu, zaraz po wspomnianych gigantach technologicznych. Po ciepłym przyjęciu wcześniejszych modeli, firma idzie za ciosem i wprowadza na rynek nowy produkt.

W kwestiach reklamy chińskie przedsiębiorstwo jednak do sprawy podeszło inaczej. Zamiast wyrafinowanych strategii marketingowych postawili zakpić z największego konkurenta, którym jest Apple.

Zaczęło się od wpadki

Najpierw Huawei szydził z funkcji rozpoznawania twarzy w iPhone X. Sprawa dość śmieszna i tragiczna zarazem, bo model X nie był w stanie rozróżnić twarzy obywateli Chin. Kiedy pierwszy „poszkodowany” nagłośnił sprawę, pojawiło się kilka innych skarg.

Dla iPhone nie miało również znaczenia czy to mężczyzna czy kobieta. Firma przeprosiła i stwierdziła, że to „przypadki jedne na milion”, ale w kraju, który oficjalnie zamieszkuje ponad miliard ludzi to całkiem niewiele. Apple przy okazji zostało oskarżone o rasizm.

Let's face it, facial recognition isn't for everyone.Unlock the future with #TheRealAIPhone. 16.10.2017

Publiée par Huawei Mobile sur Vendredi 15 septembre 2017

Za ciosem

Reszta żartów Huaweia skierowanych w stronę Apple poszła z górki. Firma przygotowując się do wprowadzenia nowego modelu Mate 10 i w tym przypadku musiała zastosować jakąś strategię. Po wpadce z rozpoznawaniem twarzy w iPhone X, chińskie przedsiębiorstwo zapowiedziało, że „prawdziwy smartfon ze sztuczną inteligencją dopiero się pojawi”.

16 października ukazał się wspomniany Mate 10, należało więc stworzyć jakiś spot. I tutaj pojawia się kolejna drwina wymierzona w Apple. Nagranie to kilka sekund jabłka obgryzionego do samego rdzenia z podpisem „Czujesz się zawiedziony? Mamy dla ciebie prawdziwą niespodziankę, która przewyższy wszystko, co widziałeś do tej pory”.

Żartów nie koniec

W kolejnym starciu obiektem żartów padli miłośnicy firmy Apple czekający na możliwość zakupu najnowszego iPhones Xs. Kolejka przed sklepem w Singapurze ustawiła się na dobę przed otwarciem, a koczującym wręczono powerbanki, co było swego rodzaju uprzejmością ze strony Huaweia.

Nikt nie próbował przekonać zdesperowanych kupców o wyższości Huaweia nad Apple, po prostu rozdano 200 powerbanków o pojemności 10000 mAh. Na każdym pudełku widniał napis „Bank energii. Będziesz go potrzebował”, gdyż wydany model iPhone cechuje przerażająco mało pojemy akumulator.

Huawei nie przestaje kpić z Apple. Obgryzione jabłka i powerbanki to dopiero początek drwin
Udostępnij

Trudno stwierdzić, czy użytkownicy iPhonów cieplej spojrzą na Huaweie, nie ulega jednak wątpliwości, że firma zwróciła na siebie uwagę