Zespół złamanego serca istnieje naprawdę. Może być równie niebezpieczny co zawał

Kilka lat temu na pogotowie została przywieziona 49-letnia kobieta. Pacjentka przechodziła zawał serca, jednak jej przypadek nieco zakłopotał lekarzy.

Nietypowy zawał

U 49-latki wystąpiły typowe objawy zawału – nagły ból w klatce piersiowej, nieprawidłowe EKG i wynik badań krwi pasowały do uszkodzenia mięśnia sercowego. Lekarzy zastanowił jednak stan pacjentki.

Kobieta była bardzo aktywna, zdrowo się odżywiała, poziom cholesterolu i cukru we krwi był wręcz książkowy. Jej rodzina również nie miała historii chorób serca. Ogólny stan zdrowia wydawał się wręcz znakomity i w ogóle nie pasował do typowego obrazu osoby zagrożonej zawałem serca.

EkgUdostępnij

Drobny szczegół

W trakcie wywiadu lekarze jedynek dowiedzieli się pewnej rzeczy, która odrobinę ich naprowadziła na możliwe przyczyny zawału. Pacjentka wyznała, że jej symptomy zaczęły się wkrótce po tym, gdy usłyszała o tragicznej śmierci bliskiej jej osoby.

Po omówieniu możliwych opcji, lekarze zdecydowali się wykonać cewnikowanie serca, by ocenić stan tętnic. Specjaliści byli kompletnie zdumieni, gdy okazało się, że tętnice są w porządku. Większym zaskoczeniem było jednak to, że pomimo zdrowych tętnic, funkcje serca zmniejszyły się o 75 procent.

bicycle ecgUdostępnij

Zakłopotanie lekarzy

Zespół specjalistów był zdumiony i nie do końca wiedział, jak postąpić w takiej sytuacji. Mimo, że pacjentka była w rękach światowej sławy grupy medycznej, nikt wcześniej czegoś takiego nie widział. W jaki sposób młoda kobieta mogła mieć uszkodzone serce, gdy tętnice okazały się być nienaruszone?

Po przerobieniu wielu teorii, rozwiązania zagadki nie odnaleziono. Pacjentkę traktowano, jak każdą osobę po zawale. Kolejną niespodzianką było badanie echokardiogramem po kilku miesiącach. Wyniki pokazały, że jej serce wróciło do normy i wydawało się być zupełnie zdrowe. Lekarzom odebrało mowę.

Zespół złamanego serca istnieje naprawdę. Może być równie niebezpieczny co zawał
Udostępnijmyhealth

Podobne przypadki

Lekarzom przypadek 49-latki nie dawał spokoju. Po głębszej analizie okazało się, że podobne sytuacje miały miejsce. Po raz pierwszy opisano je w Japonii w latach 90-tych i określono syndromem takotsubo. Nazwę nieco uproszczono i dziś nazywa się to syndromem złamanego serca.

Dziś zespół złamanego serca jest nieco lepiej znany i rozumiany, choć jego przyczyny wciąż są dość zagadkowe. Wiadomo na pewno, że przyrost adrenaliny i wzrost współczulnego układu nerwowego wraz ze stresem odgrywają ważną rolę podczas występowania takich epizodów. Lekarze również dysponują dowodami, że w grę wchodzi centralny układ nerwowy i układ endokrynologiczny.

Broken HeartUdostępnij

Stres a serce

Od dawna wiadomo, że silny stres bardzo negatywnie wpływa na serce. Lekarze jednak nie są w stanie wyjaśnić, jaki rodzaj prowadzi do zespołu złamanego serca. Literatura medyczna donosi, że ponad 90% pacjentów z takimi epizodami to kobiety w wieku pomenopauzalnym.

Powrót do zdrowia może być odmienny – od kilku godzin do kilku miesięcy. Zespół złamanego serca może również powrócić. Mimo, że stanowi bezpośrednie zagrożenie dla życia, po zakończeniu epizodu pacjent cieszy się zdrowiem, jakby nic się nie wydarzyło.

Poeci postrzegają serce jako centrum naszych emocji i może ten opis wcale nie jest aż tak daleki od medycznej definicji

Źródło i fotografie: webmd.com