Pyski aligatorów wystające z zamarzniętego jeziora mogą zaskoczyć. Tak gady radzą sobie z mrozami

Niektórym osobom bagno może przypominać cmentarzysko dla aligatorów. Przekonane o tym było wiele osób, które obejrzało filmik z nosami i zębiskami gadów wystającymi z zamarzniętego jeziora. Nie dajcie się jednak zwieść pozorom.

Nagranie zostało opublikowane przez Shallotte River Swamp Park w Północnej Karolinie, by pochwalić się uratowanymi gadami. Choć faktycznie taki widok może zaskoczyć, aligatory są żywe i mają się doskonale. By przetrwać falę mrozów przeszły w stan hibernacji, zwany brumacją. W tym czasie temperatura ich ciała i metabolizm się obniżają.

Dzięki wynurzonym nosom mogą oddychać, gdy w tym samym czasie ich ogony znajdują się bliżej dna, gdzie woda jest znacznie cieplejsza. Stan ten nie jest oczywiście permanentny. Kiedy tylko na termometr podskoczy nieco do góry, aligatory ponownie zaczną regulować temperaturę ciała. Niezwykła technika przetrwania!

Źródło i fotografie: youtube.com