Kategorie Kosmos

Okazuje się, że astronautom zdarza się przemycać alkohol na pokład ISS

Okazuje się, że astronauci dość często przemycają alkohol w kosmos. Informacja nieco zaskakująca, ale w końcu kto nie cieszy się dobrym drinkiem?


Alkohol w kosmosie

Astronauci podróżujący na Międzynarodową Stację Kosmiczną spędzają na niej kilka miesięcy. Chociaż dzięki temu należą do niebywale elitarnej grupy ludzi, którzy podróżowali w kosmos, z pewnością czasem tęsknią za przyziemnymi rzeczami.

Większość z nas wybierając się w taką podróż spróbowałaby przemycić odrobinę gorzałki. Jak się okazuje, wielu astronautów tak właśnie robi. Na ten temat powstała nawet książka o jakże podniosłym tytule „Alkohol w kosmosie”.

Okazuje się, że astronautom zdarza się przemycać alkohol na pokład ISS
techbooky

NASA powie ci, że na pokładzie ISS nie ma alkoholu. Jako osoba, która mieszkała tam przez pięć miesięcy, powiem ci, że to nieprawda. – zdradza astronauta NASA, Clayton Anderson


Ważne dzieło

Tak, ktoś napisał i opublikował całą książkę na temat spożywania alkoholu w kosmosie. Choć nie mieliśmy o tym pojęcia, właśnie czegoś takiego potrzebowaliśmy. Na polskie tłumaczenie jeszcze poczekamy, ale uspokaja nas myśl, że takie dzieło istnieje.

Dalsze śledztwo ujawniło, że rosyjski program kosmiczny zwykle przymyka oczy na tego typu sprawy. Ogólnie rzecz biorąc, astronauci wolą brandy niż wódkę, a zabranie ulubionego napoju nie sprawia szczególnych kłopotów.

Okazuje się, że astronautom zdarza się przemycać alkohol na pokład ISS
amazon

Przemycali butelki koniaku w wydrążonych książkach, napełniali plastikowe pojemniki na posiłki alkoholem i udawali, że to sok. Niektórzy nawet przeszli na ścisłą dietę przed startem, by móc przemycać butelki w skafandrach kosmicznych i nadal przejść przez wymagania dotyczące wagi.

Część ludzkości

Spożywanie alkoholu w kosmosie wydaje się nieszkodliwe, ale jest kilka spraw, którym warto bliżej się przyjrzeć. Przede wszystkim nieznany jest sposób, w jaki alkohol zachowuje się na poziomie chemicznym w mikrograwitacji.

Poza tym zdecydowanie lepiej unikać ekscesów z pijanymi astronautami na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. W końcu nie chcemy, by cały tom historii ludzkości i podboju kosmosu dotyczył najróżniejszych sposób upijania się.


Fotografie: techbooky (miniatura wpisu), www.amazon.com