Kategorie Społeczeństwo

Urządzenie Alexa wezwało pomoc, gdy mężczyzna zaczął grozić, że zabije swoją partnerkę

Zapewne nie będzie dla ciebie zaskoczeniem informacja, że urządzenia jak Alexa czy Google Home nieustannie słuchają słów, które wydobywają się z ust osób przebywających w okolicy.


Wszystko słysząca Alexa

Oznacza to, że za pomocą urządzeń monitorowane są zwyczaje zakupowe, codzienna rutyna oraz wszelkiego rodzaju rzeczy, które regularnie wykonujesz. Prawie nie ma ograniczeń co do sposobu użycia tych danych.

Czy istnieją przypadki, gdy wścibskie ucho Alexy czy Google w domu może okazać się dobre? Z pewnością tak, a najlepszym tego przykładem jest historia pewnej pary. Być może urządzenie uratowało życie dziewczyny.

alexa

Próba zabójstwa

Zgodnie z raportem opublikowanym w New York Post, 28-letni Eduardo Barros chciał zabić swoją partnerkę. Para spędzała czas w domu, kiedy dziewczyna Barrosa otrzymała wiadomość od innego mężczyzny.

28-latek oskarżył ją o zdradę, a sprawy szybko zaczęły wyglądać nieprzyjemnie. Wściekły mężczyzna zaczął grozić swojej partnerce. Barros zaczął znęcać się fizycznie nad dziewczyną, a następnie wyciągnął broń i zaczął nią wymachiwać.

alexa

Ratunek nowoczesnej technologii

Sytuacja wydawała się fatalna. 28-latek zadeklarował, że zastrzeli kobietę, jeśli nie spełni każdego jego życzenia. Kiedy Barros był zajęty zastraszaniem i rzucaniem gróźb, Alexa uważnie słuchała każdego słowa. Urządzenie jest zaprogramowane z kilkoma słowami wyzwalającymi.

Kobieta była w prawdziwym niebezpieczeństwie, więc urządzenie wybrało 911 i zgłosiło próbę popełnienia morderstwa. Biuro przyjęło zgłoszenie i natychmiast udało się na miejsce. Reszta historii opisana jest w raporcie policyjnym.

Barros powiedział partnerce, że nigdzie nie pójdzie, a on zamierza ją zabić. Kilkanaście razy kopnął ją w brzuch i twarz, gdy leżała na ziemi. Posiadał broń, którą groził kobiecie. Nieoczekiwane wykorzystanie technologii do skontaktowania się ze służbami ratunkowymi prawdopodobnie uratowało jej życie.


Fotografie: nypost.com