×

Rosyjski matematyk uważa, że historia, którą znamy, nigdy się nie wydarzyła

Być może kiedyś zastanawiałeś się, dlaczego ludzie tak często inspirują się przeszłością. Według rosyjskiego matematyka, starożytność nigdy nie miała miejsca.

Historia, która nie miała miejsca

Anatolij Fomienko zaproponował własną oś czasu, która jest jeszcze dziwniejsza od tej, zgodnie z którą 300 lat historii nigdy się nie wydarzyło. Według rosyjskiego matematyka, cała historia przed 1600 rokiem to kompletne kłamstwo.

Wystarczy wziąć do ręki książkę z dowolnego okresu historycznego, a od razu można zauważyć, że więcej stron jest poświęcone jakiemuś tam królowi, a mniej takiej a takiej dynastii. Niektórzy ludzie po prostu lepiej wykorzystali swój czas na Ziemi.

Fomienko twierdzi jednak, że takie rozbieżności, bez względu na bezstronność opisów, nie tylko pokazują, jak interesująca była dana postać, ale także ujawniają ogólnoświatowy spisek, który sięga całych wieków.

Pomieszane fakty

Matematyk upiera się, że dziesiątki razy w całej „historii” widzimy te same wzorce pojawiające się chronologicznie. Rzekomo wystarczy porównanie historii Królestwa Judy z epoki żelaza z Cesarstwem Bizantyjskim.

Niby epoki oddalone od siebie o tysiąc lat, ale jak się usunie kilkaset lat różnicy między nimi, to okazuje się, że obydwie historie są takie same. W kwestii powtarzania tych samych błędów Fomienko nie ma przemyśleń.

Według Rosjanina, wszystko, co wydarzyło się przed 1600 rokiem to połączenie i powtórzenie tego samego zbioru wydarzeń. Starożytna Grecja i Rzymianie? Kłamstwa. Opowieści o faraonach? Bzdury. Liczy się tylko Isaac Newton.

Nowa teoria

Biblia dla Fomienko to absolutny wymysł, bo Jezus urodził się na Krymie w 1152 roku. Salomon i Sulejman Wspaniały to ten sam facet, a Stary Testament jest nowszy niż Nowy Testament. Można się pogubić w tych przemyśleniach.

Co właściwie ma na celu ten spisek? Otóż wszystko sprowadza się do sojuszu papieża, Świętego Cesarstwa Rzymskiego i dynastii Romanowów – ostatecznym celem jest ukrycie istnienia potężnej rosyjskiej hordy.

Przepotężne imperium wybudowało piramidy i założyło Rzym, stało na czele kolonizacji obydwu Ameryk i było ostateczną władzą w Europie. Z jakiegoś powodu było to bardzo łatwe do ukrycia przed ludźmi, to oczywiście jedyny powód, dla którego nigdy o nich nie słyszałeś.

W kręgach akademickich

Oprócz tego, że teorie Fomienko mają kilka luk, są też absurdalne. Warto także wspomnieć o datowaniu węglowym i dendrologii. Historyk Charles Halperin nazwał prace „tak niedorzeczną, że ich obalanie nie było warte cennego czasu badań naukowych”, dodając że „można napisać tomy, poprawiając każdą stronę”.

Być może najbardziej zagadkową rzeczą jest fakt, że równoległy wszechświat Fomenko jest cóż, zaskakująco popularny, w Rosji oczywiście. Ponad 30 procent tamtejszego społeczeństwa entuzjastycznie podchodzi do jego pomysłów.

Na szczęście Fomenko pozostaje szanowanym matematykiem, a nie historykiem. Jego teorie w kręgach akademickich służą jako anegdoty, a wielu profesorów żartuje, że sztuką jest pomieszać fakty historyczne z tak hipotetycznymi bzdurami.


Mika Nojewska

Miłośniczka wszystkiego, co dziwne i ciekawe. Głównie tworzy teksty dla nauka.rocks i przed komputerem spędza więcej czasu, niż chciałaby się przyznać. W wolnym czasie odkrywa nieodkryte i próbuje opanować świat. Kocia mama i mag na 55 levelu

Może Cię zainteresować