16 niesamowitych zdjęć, które udowodnią, że życie na naszej planecie wciąż potrafi zaskakiwać

Ziemia potrafi oszałamiać, bez względu na perspektywę. Do niektórych widoków jednak przywykliśmy tak bardzo, że już nie zachwycamy się nimi aż tak bardzo. Poza tym, sposób, w jaki je codziennie oglądamy niesie ze sobą pewne ograniczenia.

Zobaczcie więc jak prezentuje się świat z góry. Zupełnie nowa perspektywa sprawia, że zwyczajne rzeczy znów zaskakują. To jedne z najpiękniejszych zdjęć lotniczych, jakie fotografowie Reutersa zrobili na Ziemi w ciągu ostatniego roku.

Parze turystów udało się nagrać śnieżne tornado w Tatrach. Wygląda imponująco!

Miłośników górskich wędrówek nie brakuje. Nie ma się co dziwić, szczególnie, że widoki zapierają dech w piersiach, a przy odrobinie szczęścia można też natknąć się na naprawdę niesamowite zjawiska. Wcale nie trzeba szukać daleko, bo Tatry też potrafią zaskoczyć.

Para turystów udała się na wycieczkę w polskie góry. Oczywiście liczyli na niezapomniane widoki, nie spodziewali się jednak aż takich. Idąc w kierunku Hali Gąsienicowej ich oczom ukazał się osobliwy widok. Zaskoczona para przed sobą miała śnieżne tornado, a dokładniej rzecz biorąc, trąbę śniegową. Niesamowita scena została uwieczniona na nagraniu, którym Michał Bielaś podzielił się na Facebooku.

Zjawisko jest bardzo rzadkie, w zasadzie jest to pierwszy raz kiedy udało się je zarejestrować na wideo. Choć trąba śniegowa nie jest tak gwałtowna jak trąba powietrzna, to może okazać się niebezpieczna. Na stromym szlaku siła żywiołu jest w stanie strącić dorosłego człowieka w przepaść.

Para miała sporo szczęścia, że udało im się ujrzeć tak rzadkie zjawisko na własne oczy, a dzięki nim również wy możecie je podziwiać na poniższym nagraniu.

For licensing/commercial usage, please contact licensing@rumble.com

Publiée par Michał Bielaś sur Dimanche 10 décembre 2017

Banalnie prosty eksperyment poszedł przeraźliwie źle. A wystarczyło słuchać instrukcji…

Niebezpieczeństwa czyhają na każdym kroku i przekonała się o tym australijska prezenterka telewizyjna. Podczas wykonywania prostego eksperymentu coś poszło przeraźliwie nie tak i kobieta praktycznie rzecz biorąc otarła się o śmierć.

Kiedy YouTuber Jacob Strickling pojawił się w programie Studio 10, przeprowadzenie banalnego eksperymentu wydawało się doskonałym pomysłem. Zmieszanie butelki Coca-Coli z ciekłym azotem i wystrzelenie jej w górę nie wydawało się jakoś szczególnie niebezpieczne. Gwarantowało dobre widowisko i zainteresowało nawet prowadzącą program. Na tym etapie jednak pojawiły się komplikacje.

Kiedy prezenterka postanowiła spróbować własnych sił w eksperymencie, nie bardzo wiedziała co ma właściwie zrobić. Pomimo wcześniejszych instrukcji, kobieta przyznała, że nie do końca ich słuchała. Ułamek sekundy później, butelka z impetem przelatuje tuż obok jej głowy.

Siła z jaką wystrzeliła butelka była na tyle duża, by strącić gałąź na pobliskim drzewie. Zaskoczonej kobiecie na szczęście nic się nie stało. Choć przez chwilę nie słyszała na prawe ucho, ucierpiała jedynie jej fryzura.

W ramach żartu, YouTuber zacementował sobie głowę w kuchence mikrofalowej

Są dobre i złe pomysły. W erze mediów społecznościowych i ciągłej potrzeby popularności rodzą się także te fatalne. Z pewnością na taki wpadł popularny YouTuber, Jimmy „Jay” Swingler.

Jay wykazał się wybitną pomysłowością, choć chciałoby się rzecz głupotą, i zacementował sobie głowę w mikrofalówce.

To nie żart. Jay mógł umrzeć, gdyż w pewnym momencie tuba, przez którą oddychał zwyczajnie się zablokowała. Właśnie wtedy YouTuber i jego kolega zorientowali się, że pomysł nie należał do najlepszych i najbezpieczniejszych, a cement ma do siebie to, że cóż, zastyga.

By cała sytuacja stała się jeszcze większym absurdem, chłopak spędził z mikrofalówką 90 minut zanim wezwano pomoc.

Pogotowie i straż pożarna była dość zdruzgotana całym zajściem. Kolejną godzinę trwało usunięcie zacementowanej kuchenki. Jednak profesjonaliści nie zawiedli i tym razem się udało.

Przynajmniej Jay spełnił marzenie i teraz nie może narzekać na brak popularności. Po co komu zdrowy rozsądek skoro mamy media społecznościowe.

Na własne oczy możecie zobaczyć całą akcję z zacementowaną mikrofalówką w roli głównej. Radzimy jednak skorzystać z rady Jaya i nie próbować powtarzać wyczynu w domu. Najlepiej w ogólnie nie bawcie się cementem.

Postępujące zmiany klimatu są niepokojące. Wystarczy spojrzeć zaledwie kilka lat wstecz

Wiele słyszymy o zmianie klimatu, często też możemy ją odczuć na własnej skórze. Warto jednak zobaczyć jak faktycznie zmienił się klimat na świecie w ciągu ostatnich lat, a najlepiej obrazuje to poniższe wideo.

Trend jest dość jasny. Porównując jak było 50 lat temu i teraz, z pewnością nie da się zaprzeczyć, że świat stał się znacznie cieplejszym miejscem. Spoglądając 100 lat wstecz, to dopiero różnica! Z łatwością można też zauważyć, że największe ocieplenie nastąpiło w ciągu ostatnich 35 lat.

Choć problem nadal możemy bagatelizować i udawać, że nie dotyczy nas bezpośrednio, fakty są jednak niezaprzeczalne. Już teraz musimy mierzyć się z negatywnymi skutkami, a w rzeczywistości minęło tak niewiele czasu. Wymierające gatunki zwierząt i roślin oraz wysychanie wód to tylko niektóre niepokojące konsekwencje, które są zauważalne.

Wystarczy spojrzeć na jezioro Aralskie. Pierwsze zdjęcie zrobiono w 2000 roku, drugie w 2014. Różnica jest ogromna.

Nie bez powodu wsparcie dla energii odnawialnej jest coraz większe. Biorąc pod uwagę długotrwałe, a czasem nawet natychmiastowe korzyści finansowe i potrzeby środowiska, stajemy się coraz bardziej świadomi skali problemu. Pozostaje nam jedynie mieć nadzieję, że uda nam się złagodzić szkody, które zostały wyrządzone.

Wybuch meteoru rozświetlił niebo zamieniając noc w dzień. Film ze zdarzenia jest oszałamiający

Zauważalny wybuch meteoru rozświetlił niebo w Laponii w Finlandii, przy okazji zamieniając noc w dzień. Niesamowita chwila została uchwycona na nagraniu. Choć to jedynie kilka sekund, warto obejrzeć filmik ze zdarzenia.

Nie wiadomo czy meteor uderzył w ziemię, czy eksplodował w atmosferze. Świecił niesamowicie jasno wywabiając mieszkańców z domów.

Najpierw jednak słychać było huk. Choć najbardziej widoczny był Inari w Laponii około godziny 18:40 lokalnego czasu, pojawiły się także doniesienia z Norwegii i Rosji.

Zobaczcie sami, nawet podczas oglądania, gęsia skórka gwarantowana.

„Światła pojawiały się z każdej strony jak ogromna eksplozja, która trwała około 5-6 sekund.” – relacjonuje naoczny świadek Atle Staaleen

Meteory nie należą do rzadkości. Tysiące obiektów spala się w naszej atmosferze każdego roku.

Większość jest jednak zbyt mała, by można było je zauważyć gołym okiem. Tym razem dopisało nam szczęście i nikomu też nic się nie stało. Trzeba przyznać, że widowisko warte jest uwagi.

Warto tutaj przypomnieć meteor z 2013 roku, który nie został wykryty. Eksplodował w Czelabińsku w Rosji, a jego eksplozja zraniła setki ludzi. Wciąż wiele nam brakuje, jeśli chodzi o kwestie wykrywania tego typu obiektów.

Co za noc!