Archeolodzy udowodnili, że makabryczne legendy o Galach są właściwie prawdziwe

Żyjąc w Europie Zachodniej w epoce żelaza lepiej było nie denerwować Galów, a tym bardziej stać się ich wrogiem. Wiele starożytnych tekstów często odnosi się do brutalnego zachowania tego złotowłosego celtyckiego ludu. Legendy o Galach okazują się być prawdą.

Brutalnie Galowie

Można znaleźć barwne opisy, jak to Galowie obcinali głowy swoich zabitych rywali, balsamowali je, a potem nabijali na pal, by ostatecznie przekazać wiadomość wszystkim swoim potencjalnym wrogom. Ile jednak w tym prawdy?

Wiele relacji dotyczących Galów zostało napisane przez wrogie ludy, więc niektórzy historycy uważali, że wszystko zostało podkoloryzowane, a nawet wymyślone, by celtyckie plemię wyglądało na złą bandę barbarzyńców.

Zaczyna się sezon na pająki w domu i mamy dla was bardzo złe wieści

Kłamstwa wrogów

Na stanowisku archeologicznym w Le Cailar, w malowniczej części południowej Francji, archeolodzy odkryli kilka czaszek. Wstępne datowanie wskazywało na III wiek p.n.e., pokrywało się więc z istnieniem Galów. To, co zwróciło szczególną uwagę to fakt, że szczątki wydawały się celowo odcięte od kręgosłupa.

Archeolodzy zabrali czaszki to laboratorium, by sprawdzić, czy głowy wykazują ślady substancji wykorzystywanych do balsamowania. Podczas analizy odkryto, że sześć z jedenastu znalezionych czaszek zawiera diterpenoid, związek znajdujący się w lepkiej żywicy drzew iglastych.

Wojenne trofea

Co godne uwagi, z wielu źródeł historycznych wynika, że Galowie do balsamowania głów pokonanych wrogów używali oleju pochodzącego z różnych gatunków drzew iglastych, głównie jednak cedrów.

Po raz pierwszy więc naukowcy wykorzystali analizę chemiczną, by udowodnić, że legendy o brutalnych Galach nie są jedynie zniekształconą przez przerażonych przeciwników historią, ale w zasadzie są całkiem prawdziwe. Szczegóły badań zostały opisane w Journal of Archaeological Science.

15 starych fotografii, które zostały zrobione w bardzo ciekawych okolicznościach

Barwne opisy

Starożytny grecki historyk Strabon (64 r. p.n.e. – 24 r.) poświęcił Galom odrobinę uwagi w kilku swoich dziełach. Jeden z opisów zdradza, że „kiedy opuszczają pole bitwy, zawieszają głowy wrogów na końskiej szyi, a gdy wracają do domu, nabijają je na pal przy wejściu”.

„Głowy nieprzyjaciół o wysokiej reputacji smarowali oliwą cedrową i pokazywali obcym. Nie raczyli jej oddać nawet za okup o pokaźnej wadze złota”. Biorąc pod uwagę wyniki badań, barwny opis celtyckiego plemienia okazuje się być bliżej prawdy, niż sądzono.

Realia epoki żelaza

Po takich rewelacjach i praktykach Galów, Asterix i Obelix nie będą się już wydawać tacy przyjaźni.

Galowie to z pewnością nie jedyny brutalny lud, który zamieszkiwał Europę, choć w ich przypadku opisy są najbarwniejsze. Biorąc jednak pod uwagę starożytne czasy, odcięte głowy rywali były raczej niezbędnym dodatkiem w każdej szanującej się wiosce większości ludów.

Fotografie: sciencedirect.com, penelope.uchicago.edu