Gatunek torbaczy na skraju wyginięcia, a przyczyną jest ich upodobanie do brutalnego seksu

Chutliwce to gatunek torbaczy, który odkryto kilka lat temu w Australii. Jak się okazuje, grozi im wyginięcie i tym razem to nie ludzie są winni, a dziwaczne preferencje tych zwierzaków.

Chutliwce?

Jak się okazuje, seks to nie zawsze zdrowie, bo w przypadku chutliwców bywa śmiertelny. Właśnie zamiłowanie do kopulacji jest przyczyną, dla którego gatunek jest zagrożony. Już w tej chwili zaczyna brakować samców, a to problem dość poważny.

Co by się stało, gdyby 300 pasażerów zaczęło w trakcie lotu skakać na pokładzie?

Hiperseksualność

Cały problem polega na tym, że męscy przedstawiciele tego gatunku torbaczy upodobali sobie seks bez opamiętania. Cielesne uciechy w ich przypadku są bardzo brutalne i trwają nawet 14 godzin. Chutliwce żonglują partnerkami, aż w końcu umierają z wycieńczenia.

Jadowite pająki w Polsce. Gdzie można je znaleźć i których gatunków lepiej unikać?

Uzależnienie od hormonu

Jak się udało ustalić specjalistom, winę ponosi tutaj hormon stresu, który wydzielany jest podczas brutalnego seksu. Na rozochoconych samców działa jak narkotyk i wycieńczenie staje się kwestią marginalną. W końcu jednak organizm się buntuje i samiec umiera.

Apel

Andrew Baker, któremu po wielu latach udało się odkryć gatunek, apeluje do australijskiego rządu. Pragnie, by zostały podjęte kroki, które pomogą ocalić chutliwce z ich niecodziennymi upodobaniami.

Kolejny dowód na to, że natura bywa nieprzewidywalna, a ewolucja czasem płata figle