Kategorie Społeczeństwo

Czy to prawda, że przez głowę tracimy najwięcej ciepła?

Zima zbliża się wielkimi krokami, choć już teraz pogoda nie zachęca do opuszczania domu bez kurtki. Nadciągający mróz zmusza nas do zaopatrzenia się również w szalik, rękawiczki i przez wielu nienawidzoną czapkę.


Osoby nietolerujące zimowego nakrycia głowy z pewnością nie raz usłyszą „załóż czapkę albo chociaż kaptur, bo najwięcej ciepła ucieka przez głowę”. Wiadomo, że z babcią i mamą się nie dyskutuje, więc trzeba zacisnąć zęby.

Jak to jest z tym uciekającym ciepłem i czapką? Ile jest prawdy w babcinej radzie?

Zacznijmy od tego, że głowa to około 10% naszego ciała. Powszechnie wierzy się, że właśnie przez nią tracimy najwięcej ciepła. W zależności od źródeł (albo babci), tą drogą ucieka 80 procent ciepła albo przynajmniej połowa. Otóż wcale nie.

Hat

Popularny mit wziął się z niejasnej interpretacji eksperymentu przeprowadzonego w 1950 roku.

Ochotnicy zostali ubrani w kombinezony przystosowane do bardzo niskiej temperatury. Jedyną nieosłoniętą częścią ciała była właśnie ich głowa, przez którą „uciekało” ciepło.

Twarz, głowa i klatka piersiowa są wrażliwsze na zmianę temperatury, co sprawia wrażenie, że zakrycie ich lepiej zapobiega utracie ciepła. Jednak przez głowę tracimy go około 10 procent.

hidden

W rzeczywistości, gdyby ochotnicy eksperymentu stali w kąpielówkach, efekt byłby taki sam.

Bez czapki, utrata ciepła przez głowę nadal wyniosłaby 10 procent, choć w tym przypadku należałoby także wziąć pod uwagę pozostałe eksponowane części ciała. Potwierdziły to zresztą przeprowadzone testy.

Prawdziwym powodem, dla którego tracimy najwięcej ciepła przez głowę jest to, że reszta ciała zwykle jest ubrana.

Z nakryciem głowy jest zupełnie tak, jakbyśmy chodzili w zimie w szortach. Wtedy całe ciepło „uciekałoby” przez nogi. Wszystko sprowadza się do odsłoniętych części ciała, w tym przypadku głowy i nieszczęsnej czapki.

bath in winter

Czy to oznacza, że babcia nie miała racji i możemy chodzić bez czapki? Absolutnie nie!

Brak czapki rzeczywiście powoduje wychładzanie organizmu. Choć utrata ciepła przez głowę to nie 80 czy 50 procent, a 10, to jednak nadal ma to negatywny wpływ na nasze zdrowie. Pamiętajmy także, że głowa jest wrażliwa i nie posiada izolacyjnej warstwy tkanki tłuszczowej. Konsekwencje mogą być poważniejsze niż grypa.

Snowgirl

Jednak w tym sezonie zdecydowanie wygrywają czapki.