Kamera uchwyciła niezwykle rzadki okaz czarnego lamparta. To pierwszy raz od ponad 100 lat

Niesamowicie rzadki i praktycznie nieuchwytny czarny lampart został uwieczniony na filmie. Brytyjski fotograf przyrody, Will Burrard-Lucas, w Kenii uwiecznił urzekającą sylwetkę kota skradającego się pod osłoną ciemności.

Czarne lamparty

W międzyczasie zespół naukowców z zoo w San Diego miał okazję nagrać dwa czarne lamparty, najprawdopodobniej matkę i córkę. Wraz z materiałem, w African Journal of Ecology opublikowano także badania naukowe.

Zgromadzone nagrania i zdjęcia czarnych lampartów pochodzą z tego samego okręgu Laikipia w Keni. Naukowcy są niezwykle podekscytowani, gdyż mają powody przypuszczać, że na tym obszarze żyje kilka urzekających kotów.

17 zdumiewających zdjęć, które pobudzą chęć odkrywania świata

Melanizm

Czarne lamparty to nie tyle gatunek, co po prostu duże koty z mutacją genetyczną, która sprawia, że ich futro jest czarne. Przypadłość znana jest pod nazwą melanizm i jest wynikiem niezwykle wysokiego poziomu melaniny pigmentowej.

Jest to przeciwieństwo albinizmu, który powodowany jest brakiem pigmentu. Lamparty z melanizmem charakteryzuje piękne czarne futro z subtelnymi cętkami. Szacuje się, że na całym świecie zaledwie 11 procent dzikich kotów jest czarne.

Przewaga

Ta urzekająca kolorystyka daje lampartom przewagę w zacienionych obszarach leśnych. Trudno jest je dostrzec i mogą pozostać niezauważone nawet, gdy zakradają się, by zaatakować upatrzoną ofiarę.

W suchych zaroślach Afryki nie mają jednak takiej przewagi. Nawet w ciemnościach czarne futro jest stosunkowo łatwe do zauważenia na konstrastującym pustkowiu. Choć czarne lamparty są ikonicznymi stworzeniami, bardzo niewiele okazów żyje na wolności.

Komary gryzą cię znacznie częściej niż innych? Biolodzy wyjaśniają, dlaczego tak się dzieje

Lamparty ogólnie są niezwykle tajemnicze i trudne do zauważenia, a naprawdę niewiele jest czarnych osobników.

Pierwszy raz od ponad 100 lat

Zdjęcia i nagrania stanowią pierwsze naukowe potwierdzenie czarnych lampartów w Afryce od ponad wieku. Ostatnia dokumentacja naukowa pochodzi z 1909 roku z Etiopii. Choć widywane były przez mieszkańców, czarne koty pozostały nieuchwytne dla naukowców.

Will Burrard-Lucas miał sporo szczęścia. Pozostawione w lesie kamery w końcu zarejestrowały majestatyczne stworzenie. Choć wymagało to naprawdę ogromnej cierpliwości, Lucas został nagrodzony za swoje wysiłki.

Zagrożenia

Oczywiście głównym zagrożeniem są ludzie. Choć polowanie w Kenii jest nielegalne, kłusownictwo nadal stanowi ogromny problem. Niektórzy wyrazili już obawy, że nagłośnienie obecności czarnych lampartów w regionie może uczynić z nich cel dla myśliwych.

Fotografie: phys.org, onlinelibrary.wiley.com, camtraptions.com