Co podawano dzieciom, gdy nad Polskę dotarła radioaktywna chmura z Czarnobyla?

33 lata temu nad Polskę dotarła radioaktywna chmura, która była skutkiem katastrofy jądrowej w mieście Czarnobyl. Co piliśmy, by przeciwdziałać wchłanianiu radioaktywnego izotopu jodu 131I? Wiele osób do dziś pamięta paskudny smak płynu Lugola.

Czarnobyl, co piliśmy?

Informacje o awarii reaktora w Czarnobylu dotarły do Polski okrężną drogą, nie były też do końca jasne. Bezpośrednia informacja o katastrofie nie dotarła do naszego kraju, rozmiar i powaga sytuacji nie były znane, dysponowano więc jedynie informacjami ze stacji pomiarowych.

Polska przyjęła jednak czarny scenariusz. Założono, że sytuacja radiacyjna może znacznie się pogorszyć, podjęto więc decyzję o masowym podawaniu jodku potasu. Wiele osób na pytanie „a Czarnobyl, co piliśmy?” przypomina sobie okropny smak płynu Lugola.

Człowiek, który przyjął najwyższą dawkę promieniowania przeżył 83 dni. Jego stan był horrendalny

Płyn Lugola

Płyn Lugola to roztwór czystego jodu w jodku potasu. Został opracowany przez Jeana Lugola w 1829 roku. Ma działanie silnie odkażające i czasem stosowany jest w leczeniu różnych schorzeń tarczycy.

Jego zadaniem było nasycenie gruczołu tak, by nie przyjmował radioaktywnego izotopu jodu 131I, który jest jednym z najbardziej lotnych i niebezpiecznych dla człowieka izotopów promieniotwórczych.

William Hunter i William Smellie, pionierzy ginekologii, ojcowie położnictwa i bezwzględni mordercy

Działania Polski

Wczesnym rankiem 29 kwietnia zdecydowano, że mieszkańcy Polski na wszelki wypadek przyjmą płyn Lugola. Akcję rozpoczęto tego samego dnia. Do 5 maja roztwór jodu otrzymało około 18,5 miliona osób, w tym 10,5 miliona dzieci.

Działania Polski w takiej sytuacji uważa się do dziś za modelowe. Jak się później okazało, podawanie płynu Lugola było zbędne, jednak kompletny brak informacji ze strony ZSSR sprawił, że założono pesymistyczny scenariusz.

Ohydny smak

Wiele osób do dziś pamięta nieprzyjemny smak płynu Lugola. Gęsta mikstura o bursztynowym kolorze miała gorzki smak, który naprawdę zapada w pamięć. Wszyscy się zgodzą, że smak płynu Lugola jest po prostu ohydny.

Niektórym wypicie specyfiku nie przychodziło łatwo. Wiele osób także pamięta wymiotujące pod przychodnią dzieci, które po prostu nie były w stanie znieść tego, jak smakuje roztwór jodu.