Najdziwniejsze i najciekawsze przypadki ludzkiego mózgu. Plastyczność tego narządu wciąż zaskakuje

Mózg to absolutnie niesamowity narząd. Choć stanowi zaledwie 2% naszej wagi, odpowiedzialny jest za kontrolowanie niemal każdego aspektu naszego ciała i nadal pozostaje jednym z najbardziej złożonych obiektów znanych we wszechświecie.

Czasem jednak nie wszystko idzie tak, jak powinno i ten kawałek biologicznego mechanizmu zawodzi. Mózg jest niebywale plastyczny, nie brakuje więc zaskakujących przypadków, kiedy ludzie w niesamowity sposób po prostu się dostosowali.

Oto niektóre z najdziwniejszych ludzkich mózgów:

Mózg bez fałd

To jeden z najdziwniejszych mózgów, jakie kiedykolwiek odkryto. Wygląda tak osobliwie, że właściwie trudno go nawet rozpoznać. Ten niepokojąco gładki mózg pozbawiony fałd to wada zwana bezzakrętowością.

Człowiek, który przyjął najwyższą dawkę promieniowania przeżył 83 dni. Jego stan był horrendalny

Stan cechuje brak bruzd i zakrętów, które są bardzo charakterystyczne dla ludzkiego mózgu. Uważa się, że ta wada wrodzona wynika z szeregu czynników, jak infekcje wirusowe w macicy, niewystarczający dopływ krwi do mózgu podczas rozwoju. Bezzakrętowość może być także spowodowana czynnikami genetycznymi.

Osoby z bezzakrętowością doświadczają szeregu wyniszczających objawów – od skurczy mięśni i drgawek po zaburzenia związane z uczeniem się. Rzadkie schorzenie zwykłe drastycznie skraca życie, większość chorych umiera przez 10. rokiem życia.

Rozszczepiony mózg

W latach 20-tych ubiegłego wieku leczenie szeregu zaburzeń psychicznych, jak histeria i epilepsja, miało na celu zerwanie głównego ogniwa między dwiema półkulami mózgu, czyli ciała modzelowatego. Warunkiem było to, że zaburzenia są wynikiem niekonwencjonalnych przewodów mózgowych.

Takie „leczenie” zwykle jednak powodowało szereg innych ciekawych efektów neurologicznych – półkule mózgowe nie były w stanie się już komunikować. Problem w tym, że pacjenci poddani zabiegowi „rozszczepienia mózgu” tracą zdolność wykonywania zadań, które wymagają współpracy półkul mózgowych.

Są też ludzie, którzy urodzili się bez ciała modzelowatego i nie wpłynęło to na ich późniejsze życie. W ich przypadku brak połączenia nie powoduje problemów. Badania pokazały, że mózg jest bardzo elastyczny i z czasem, w trakcie rozwoju, naturalnie odbudowuje brakujące połączenie.

William Hunter i William Smellie, pionierzy ginekologii, ojcowie położnictwa i bezwzględni mordercy

Połowa mózgu

Choć brakujące części nie są aż taką rzadkością, to połowa mózgu zdecydowanie należy do fenomenów. Kiedy 24-letnia kobieta z Chin trafiła do szpitala po napadach zawrotów głowy i nudnościach, lekarze stwierdzili, że brakuje jej całego móżdżku.

Móżdżek znany jako „mały mózg” odkrywa niezwykle ważną rolę w kontroli motorycznej, języku, dobrowolnych ruchach i równowadze.

Matka pacjentki wyznała, że jej córka nie umiała mówić do 7. roku życia i nawet w wieku 24 lat miała pewne problemy z utrzymaniem równowagi, ale nikogo to jakoś nie zaniepokoiło. Przestrzeń, gdzie powinien się znajdować móżdżek, u 24-latki wypełniona była płynem rdzeniowym.

Choć móżdżek reprezentuje zaledwie 10 procent objętości całego mózgu, odpowiada aż za 50 procent neuronów. Fakt, że pacjentka spędziła 24 lata bez żadnych jawnych oznak związanych z brakiem tak integralnej części mózgu jest dość niewiarygodny.

Na całym świecie znane jest zaledwie 9 przypadków osób, które żyły bez całego móżdżku.

Fotografie: ninds.nih.gov, newscientist.com