Kategorie Społeczeństwo

Banalnie prosty eksperyment poszedł przeraźliwie źle. A wystarczyło słuchać instrukcji…

Niebezpieczeństwa czyhają na każdym kroku i przekonała się o tym australijska prezenterka telewizyjna. Podczas wykonywania prostego eksperymentu coś poszło przeraźliwie nie tak i kobieta praktycznie rzecz biorąc otarła się o śmierć.


Kiedy YouTuber Jacob Strickling pojawił się w programie Studio 10, przeprowadzenie banalnego eksperymentu wydawało się doskonałym pomysłem. Zmieszanie butelki Coca-Coli z ciekłym azotem i wystrzelenie jej w górę nie wydawało się jakoś szczególnie niebezpieczne. Gwarantowało dobre widowisko i zainteresowało nawet prowadzącą program. Na tym etapie jednak pojawiły się komplikacje.

Kiedy prezenterka postanowiła spróbować własnych sił w eksperymencie, nie bardzo wiedziała co ma właściwie zrobić. Pomimo wcześniejszych instrukcji, kobieta przyznała, że nie do końca ich słuchała. Ułamek sekundy później, butelka z impetem przelatuje tuż obok jej głowy.

Siła z jaką wystrzeliła butelka była na tyle duża, by strącić gałąź na pobliskim drzewie. Zaskoczonej kobiecie na szczęście nic się nie stało. Choć przez chwilę nie słyszała na prawe ucho, ucierpiała jedynie jej fryzura.


Źródło i fotografie: youtube.com