Kategorie KosmosZjawiska

Przechodzimy przez pył komety Halleya, a to doskonała okazja, by zobaczyć eta Akwarydy

Śmiało można stwierdzić, że w ostatnim czasie jesteśmy naprawdę rozpieszczani, jeśli chodzi o obfitość zjawisk na nocnym niebie. Czekają na nas eta Akwarydy.


Eta Akwarydy

W zeszłym tygodniu Lirydy osiągnęły szczyt i mieliśmy okazję podziwiać do 20 meteorów rozświetlających nocne niebo. W tym tygodniu nadszedł czas na oglądanie eta Akwarydów w niezwykłym spektaklu.

Niedługo minie nas najgrubsza część długiego pyłu z komety Halleya, co skutkuje corocznym deszczem meteorytów. „Deszcz spadających gwiazd” osiągnie szczyt 5 maja około godziny 19:00 czasu lokalnego (17:00 UTC).

eta akwarydy

Gdzie oglądać?

Widoki może odrobinę popsuć Księżyc, którego pełnia wypada 7 maja, więc niebo może nie być wystarczająco ciemne. Jednak meteory będą widoczne przez większość tygodnia, więc jeszcze nic straconego.

Widzowie z półkuli południowej mogą liczyć na około 20-40 meteorów na godzinę. Z kolei obserwatorzy na półkuli północnej powinni przygotować się na mniej spektakularne widoki, nadal jednak powinni widzieć około 10-15 meteorów na godzinę.

Przechodzimy przez pył komety Halleya, a to doskonała okazja, by zobaczyć eta Akwarydy

Nocne niebo

Kometę Halleya po raz ostatni widziano na niebie w 1986 roku. Choć pojawia się co 76 lat, pozostawia po sobie długi ślad pyłu, przez który przechodzimy od 19 kwietnia do 28 maja, co pozwala nam podziwiać eta Akwarydy. Samej komety możemy spodziewać się 28 lipca 2061 roku.

Oprócz Księżyca i meteorów przecinających niebo, widoczne także będą trzy jasne planety. Choć może to utrudniać obserwacje, oznacza to też, że mamy całkiem sporo punktów do wypatrywania na niebie.

To będzie naprawdę miła noc. Masz Mleczną Drogę rozłożoną nad głową i spoglądasz w dół na Jowisza, Saturna i Marsa. Do tego widzisz jasne meteory przelatujące przez serce galaktyki. – powiedział astronom Ian Musgrave


Fotografie: earthsky.org