Astronomowie znaleźli osobliwą gwiazdę, która nie narodziła się w naszej galaktyce

Chińscy i japońscy astronomowie w Drodze Mlecznej znaleźli gwiazdę, która wydaje się być zupełnie inna, niż wszystkie odkryte do tej pory obiekty w naszej galaktyce.


Skradziona gwiazda

Najciekawsze jest jednak to, że astronomowie wierzą, że nowa gwiazda tam wcale nie powstała, a zamiast tego została skradziona jednemu z naszych sąsiadów. Obiekt nazwany J112456.61 + 453531.3 (w skrócie J1124 + 4535) został zauważony przez Large Sky Area Multi-Object Fibre Spectroscopic Telescope (LAMOST) przez swój niezwykły skład chemiczny.

Naukowcy odkryli, że zwłoki przemieszczają się jeszcze przez półtora roku po śmierci

Wstępna analiza wykazała, że nowa gwiazda nie jest szczególnie obfita w pewne pierwiastki, jak choćby magnez, co jest rzadkością dla gwiazd znajdujących się w Drodze Mlecznej. Zespół przeprowadził dalsze obserwacje obiektu za pomocą spektrografu wysokiej dyspersji w teleskopie Subaru.


Europ

Po szczegółowych oględzinach gwiazdy naukowcom udało się określić dokładny skład chemiczny. Zespół potwierdził, że J1124 + 4535 jest uboga w magnez, ale obfituje europ, jeden z najrzadziej występujących elementów we wszechświecie.

Naukowcy odkryli, że zwłoki przemieszczają się jeszcze przez półtora roku po śmierci

Europ jest tak rzadki, że średnio na każdą tonę materii we wszechświecie przypada zaledwie 500 mikrogramów pierwiastka. Ten szczególny stosunek pierwiastków nigdy wcześniej nie został zaobserwowany u żadnej gwiazdy w Drodze Mlecznej.

Żarłoczna Droga Mleczna

Choć europ jest niezwykle rzadki, podobne gwiazdy znaleziono w galaktykach karłowatych wokół Drogi Mlecznej, jak Karzeł Małej Niedźwiedzicy czy Karzeł Rzeźbiarza. W badaniu opublikowanym w Nature Astronomy, naukowcy sugerują, że J1124 + 4535 narodziła się dawno temu w karłowatej galaktyce, którą pożarła Droga Mleczna.

W ciągu kilku milionów lat istnienia, nasza galaktyka zjadła już kilka sąsiadek, a my do dziś widzimy niektóre z nich.


Fotografie: subarutelescope.org, nature.com