×

Ilu ludzi kiedykolwiek żyło na Ziemi? To niebywale rozbudowane pytanie

Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się nad tym, ilu ludzi kiedykolwiek żyło na naszej planecie? Oczywiście mowa tutaj o naszym gatunku, nie tylko o naszych przodkach. Liczby tej nie da się dokładnie oszacować, ale próbować warto.

Różne czynniki

Autorem badania i tekstu naukowego próbującego odpowiedzieć na pytanie dotyczące liczebności naszego gatunki w historii planety jest Toshiko Kaneda oraz Carl Haub. W 1995 roku próbowali oni oszacować liczebność Homo Sapiens na przestrzeni całej historii naturalnej. Aby to zbadać wzięli pod uwagę trzy czynniki:

  • długość czasu, w którym ludzie przebywają na Ziemi,
  • średnią wielkości populacji w różnych okresach,
  • liczbę urodzeń na 1000 mieszkańców w każdym z tych okresów.

Najstarsze hominidy (czyli gatunki poprzedzające Homo Sapiens) pojawiły się około 7 mln lat temu, z kolei człowiek rozumny, który dziś jest reprezentowany przez każdego z nas, pojawił się około 190 tys. lat temu.

Analitycy oszacowali, że ludność 8000 tys. lat p.n.e. liczyła około 5 mln osób. Dane zebrano na podstawie zakresów podanych przez ONZ i inne źródła. Była to liczba wyjściowa do dalszego szacunku.

Żywotność człowieka

Życie człowieka jako ssaka jest dosyć krótkie w okresie epoki żelaza (od 800 p.n.e. do około 100 n.e.). Przeciętny człowiek na terenie Francji żył… 10-12 lat. Nasze młode, czyt. dzieci, są przez długi okres bardzo podatne na różne choroby czy drapieżniki, nic dziwnego więc, że śmiertelność była nad wyraz wysoka.

To oznacza, że wskaźnik urodzeń w tamtym okresie musiałby wynosić około 80 żywych urodzeń na 1000 osób. Taka liczba zapewniałaby przetrwanie gatunku, a nie rozkwit cywilizacji, którą znamy dzisiaj.

Pomimo trudności nasz gatunek wykorzystywał narzędzie, które ewolucja umieściła w jego czaszce. I tak w 14 w.n.e. populacja Cesarstwa Rzymskiego wynosiła już 45 mln osób, a globalnie oszacowano, że żyło 300 mln osób.

Niewielki wzrost zauważono do 1650 roku, albowiem wówczas było nas „zaledwie” 500 mln. Biorąc pod uwagę okres aż 1650 lat, to dodatni wskaźnik urodzeń i przeżycia był wciąż niewielki.

Jednakże do 1800 roku liczba ludzi na świecie przekracza 1 miliard. Następuje dynamiczny rozwój usług publicznych, medycyny oraz nauki. Dodatni wzrost ilości urodzeń oraz podwyższenie standardów opieki okołoporodowej i zdrowotnej sprawiło, że do 2020 roku liczba ludności na całym globie osiąga wartość 7,8 miliarda.

Ilu nas w końcu żyło?

Biorąc pod uwagę liczbę 7,8 miliarda ludzi oraz odpowiednio ją korygując, osoby żyjące w 2021 roku stanowią prawie 7 proc. liczby osób żyjących kiedykolwiek. To ogromny odsetek, biorąc pod uwagę, że mówimy o rozwoju gatunku istniejącego na planecie od „ledwie” 200 tys. lat!

Dalej szacując, naukowcy doszli do wniosku, że na Ziemi w całej historii żyło około 117 miliardów osób. Naturalnie liczby te są mocno szacunkowe, więc nie są one w pełni mierzalne.

Dlaczego jest nas tak dużo?

Ekosystem rządzi się swoimi zasadami, a człowiek w trakcie rozwoju cywilizacji znacząco je nagiął. Ochrona potomstwa, przekazywanie wiedzy za pomocą pisma i innych trwałych nośników czy budowa domostw chroniących przed pogodą i drapieżnikami. To wszystko sprawiło, że liczba przedstawicieli gatunku Homo Sapiens rosła wykładniczo i bez ograniczeń.

Dlatego „zaburzamy” środowisko jako dominujący gatunek, potrafiąc wytwarzać żywność na własny użytek oraz znacząco wydłużając życie z pomocą medycyny. Człowiek jest swego rodzaju abominacją ewolucji, albowiem natura obdarzyła nas bardzo rozwiniętym mózgiem, niespotykanym w całej historii naturalnej.

Jeszcze kilka tysięcy lat nasi przodkowie uciekali przed drapieżnikami. Dziś zamykamy je w klatkach lub na nie polujemy, a często wyłącznie dla zabawy.


Fotografie: www.prb.org

Mateusz Zelek

Fan zoologii, paleontologii oraz technologii. W wolnych chwilach zapalony gracz gier wideo, ale nie pogardzi też dobrą książką.

Może Cię zainteresować