Kategorie FizykaNauka

12-latek został najmłodszą osobą, która kiedykolwiek dokonała syntezy jądrowej

Jackson Oswalt właśnie został wpisany do Księgi Księgi Rekordów Guinnessa jako najmłodsza osoba, która kiedykolwiek dokonała syntezy jądrowej. Jego przyszłość bez wątpienia rysuje się w jasnych barwach.


Najmłodszy rekordzista

Kilka godzin przed ukończeniem 13. roku życia Jacksonowi udało się połączyć ze sobą dwa atomy deuteru w małym, zbudowanym w całości przez siebie fuzorze. Wszystko odbyło się w bawialni rodziców.

Fuzor to urządzenie, które wykorzystuje pole elektryczne do podgrzewania jonów do ekstremalnych temperatur, które mogą ułatwić fuzję jądrową. Ogromny pobór energii i szalone temperatury sprawiają, że budowanie domowych fuzorów jest imponującym wyczynem.

12-latek został najmłodszą osobą, która kiedykolwiek dokonała syntezy jądrowej

Jackson Oswalt

Istnieje prężna społeczność internetowa, która wspiera takie przedsięwzięcia. Jacksonowi wystarczył własny zestaw, kilka stron w sieci i ogromny geniusz. Niemniej jednak stworzenie maszyny zdolnej do syntezy jądrowej w domu rodzinnym nie jest najlepszym pomysłem.


Dziś 15-letni Jackson jest jednak bardzo świadomy niebezpieczeństw. W swoim domowym eksperymencie w Memphis, Tenessee, użył fuzora do zderzenia atomów deuteru, stabilnego izotopu wodoru, w celu podjęcia próby syntezy jądrowej.

12-latek został najmłodszą osobą, która kiedykolwiek dokonała syntezy jądrowej

Fuzor

Z fuzorem bez wątpienia nie ma żarów. Temperatura w środku może dochodzić nawet do 100 milionów stopni Kelvina. Urządzenia stają się jednak powszechne jako przystępny sposób do przeprowadzenia syntezy jądrowej dla hobbystów.

Zdarza się, że mają komercyjne zastosowania, jak produkcja izotopów medycznych. Z pewnością jednak nie zaspokoją światowych potrzeb energetycznych – typowy fuzor nie może wytworzyć strumienia neutronów, który byłby w stanie osiągnąć reaktor termojądrowy.

Energia wejściowa znacznie przewyższa potencjalną produkcję energii w obecnej technologii, więc urządzenie jest nieekonomiczne. Jednak dla nowego pokolenia naukowców zajmujących się fizyką jądrową okazują się przydatnym narzędziem.

Udało mi się wykorzystać energię elektryczną, aby przyspieszyć dwa atomy deuteru razem, tak że łączą się one w atom helu 3, który również uwalnia neutron, który można wykorzystać do podgrzania wody i włączenia silnika parowego, który z kolei wytwarza elektryczność.

Budowa fuzora to bardzo niebezpieczny proces, głównie ze względu na wysoką energię elektryczną, która jest wykorzystywana w reaktorze. Należy podjąć pewne środki ostrożności. – wyjaśnia Jackson