Kategorie Kosmos

Okazuje się, że kosmiczne jedzenie z obrzydliwego stało się całkiem fantastyczne

Jedzenie dla astronautów przeszło długą drogę – z ohydnego stało się fenomenalne i wręcz godne pozazdroszczenia.


Kosmiczne menu

Astronauci przybywający na Międzynarodową Stację Kosmiczną mogą spodziewać się naprawdę wykwintnych posiłków. Wiadomo, że jedzenie to ważna kwestia, szczególnie w tak niekomfortowych warunkach jak pokład ISS.

Zamiast wyciskać mus jabłkowy lub budyń czekoladowy z tubek przypominających pastę do zębów, astronauci będą delektować się takimi przysmakami, jak homar, dzikie grzyby, komosa ryżowa, czy tarta migdałowa.

Zmiana menu to w dużej mierze zasługa Raphaela Haumonta, profesora chemii fizycznej na Uniwersytecie Paris-Saclay, który współpracował z szefem kuchni Thierrym Marxem chwalącym się gwiazdką Michelin.

Okazuje się, że kosmiczne jedzenie z obrzydliwego stało się całkiem fantastyczne

Wykwintne posiłki na ISS

Haumont i Marx kierują uniwersyteckim Francuskim Centrum Innowacji Kulinarnych, które od 2016 roku wymyśla jedzenie dla rezydentów Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Cóż, wysyłając Francuza w kosmos należy sprostać wielu oczekiwaniom.

Astronauci nie będą jednak spożywać wykwintnych posiłków Haumonta i Marksa każdego dnia. Te specjalne przysmaki są zarezerwowane tylko na specjalne okazje. Kto jednak wie, jak w przyszłości zmieni się kosmiczne menu.

By opracować swoje kreacje, Haumont i Marx musieli stawić czoła wielu wyzwaniom. Jedzenie dla astronautów musi przejść rygorystyczny proces gotowania, by po kilku miesiącach nadal nadawało się do spożycia.

Okazuje się, że kosmiczne jedzenie z obrzydliwego stało się całkiem fantastyczne

Ważna kwestia

Posiłki muszą mieć także określoną teksturę, by mieć pewność, że nie zaczną się unosić na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Większość żywności musi zostać ustabilizowana termicznie poprzez podgrzanie jej do 285 stopni Fahrenheita przez godzinę.

Nie tylko ESA wprowadza innowacje w dziedzinie kosmicznej żywności, NASA również. Agencja zgromadziła w swoim menu około 200 różnych pozycji, które okazują się kluczowe dla utrzymania morale załogi.

Musi przypominać ludziom ich doświadczenia związane ze spożywaniem żywności na Ziemi. Przypomina im wszystko, co dobre w tym naprawdę stresującym środowisku lotów kosmicznych. – podsumowuje Ryan Dowdy z NASA