Gigantyczna kolejka turystów na szczyt Mount Everest. W czekającym tłumie zmarły już 2 osoby

Kiedyś Mount Everest zdobyć mogli nieliczni. Dziś najwyższy szczyt Ziemi przeżywa prawdziwe oblężenie. Himalaje w ostatnich latach stały się popularnym kierunkiem turystycznym, a w drodze na szczyt tworzą się kolejki.

Śmierć wspinaczy

Dwóch himalaistów zginęło na Mount Evereście po tym, jak tłum ludzi utknął w kolejce na szczyt. 55-letni Anjali Kulkarni z Indii zmarł w drodze powrotnej po zdobyciu Mount Everest. Mężczyzna utknął na wysokości 8000 metrów, tuż nad IV obozem.

Drugą ofiarą najwyższego szczytu Ziemi jest 55-letni Amerykanin Donald Lynn Cash. Turysta zmarł po omdleniu, do którego doprowadziła choroba wysokościowa – podała nepalska agencja turystyczna Pioneer Adventure.

Człowiek, który przyjął najwyższą dawkę promieniowania przeżył 83 dni. Jego stan był horrendalny

Kolejki na szczyt

Himalaista Nirmal Purja kilka dni temu zamieścił zdjęcie na Twitterze, które pokazuje przerażające warunki panujące na Mount Evereście. Na odsłoniętej grani ustawiła się gigantyczna kolejka, by choć na moment stanąć na szczycie.

Purja dodaje, że w kolejce znajduje się około 320 osób. Obszar nazywany jest strefą śmierci, zresztą nie bez powodu. Mount Everest pochłonął setki ludzkich istnień. Ze starcia z bezlitosną górą i siłami natury nie każdy ma szansę wyjść zwycięsko.

To podobno najkrótszy test na sprawdzenie IQ. Wystarczą zaledwie trzy pytania

Mount Everest

Danduraj Ghimire, dyrektor generalny Departamentu Turystyki Nepalu, uważa, że potworny tłok w żadnym stopniu nie przyczynił się do śmieci mężczyzn. Uważa, że takie roszczenia są zupełnie bezpodstawne. Organizatorzy jednak sądzą, że właśnie tłum był przyczyną zgonów.

Choć zespół dołożył wszelkich starań, by uratować życie mężczyzn, warunki panujące na szczycie są bezlitosne. Na wysokości 8000 metrów każdy wdech zawiera zaledwie jedną trzecią tlenu znajdującego się na normalnym poziomie. W takich warunkach ludzkie ciało nie jest w stanie wytrzymać zbyt długo bez dodatkowych zapasów tlenu.

Potworne warunki

Obecne oblężenie Mount Everestu jest wynikiem okna pogodowego, takie sytuacje są jednak coraz częstsze. Więcej turystów oznacza również więcej śmieci. Choć nie każdy decyduje się podjąć próbę zdobycia szczytu, każdy zostawia po sobie mnóstwo odpadów.

Fatalne warunki panujące w Himalajach skłoniły władze do podjęcia akcji sprzątania i ograniczenia liczby wspinających się na Mount Everest. Wszystko jednak wskazuje na to, że działania wciąż nie są wystarczające, a brak rozwagi sprawia, że ludzie tracą życie.