Kategorie Kosmos

Według tej teorii spiskowej nadchodzące zaćmienie Słońca jest zwiastunem końca świata

Teoretyk konspiracyjny David Meade twierdził, że zaćmienie, które nastąpi w tym miesiącu, sygnalizuje koniec świata. Autor takich klasyków jak „Rapture 2015” , „Planeta X” oraz „Ucieczka Hitlera do Argentyny” twierdzi, że planeta X zderzy się z Ziemią wkrótce po zaćmieniu Słońca.


Ludzie popierający Davida wierzą w istnienie planety Nibiru lub Planety X, która przypuszczalnie czai się na brzegach naszego Układu Słonecznego i ostatecznie zniszczy całą ludzkość, gdy uderzy w Ziemię.

Nibiru po raz pierwszy pojawiła się na językach ludzi w 1995 roku, gdy wspomniała o niej Nancy Lieder, która założyła stronę internetową Zetatalk, gdzie opisuje, jak implant mózgu pozwala jej rozmawiać z kosmitami. Według niej planeta miała zderzyć się z Ziemią w 2003 roku i zniszczyć ludzkość, co oczywiście się nie wydarzyło.

Następnie Nibiru była wiązana z rzekomymi proroctwami Majów, które to mówiły, że koniec świata ma nastąpić 21 grudnia 2012 roku. No i jak udało Wam się zgadnąć – nic się nie stało.

Ale teraz David Meade uważa, że zna prawdziwą datę końca świata: 23 września 2017 roku. Powiedział, że zaćmienie, które będzie mieć miejsce w tym miesiącu jest „głównym zwiastunem” nadchodzącej apokalipsy. Zdradza także, że jego zdaniem już wspomniano o tym w Biblii w Księdze Izajasza.

Oto dzień Pański nadchodzi okrutny,
najwyższe wzburzenie i straszny gniew,
żeby ziemię uczynić pustkowiem
i wygładzić z niej grzeszników.
Bo gwiazdy niebieskie i Orion
nie będą jaśniały swym światłem,
słońce się zaćmi od samego wschodu,
i swoim blaskiem Księżyc nie zaświeci

nibiru


W swojej najnowszej książce „Planet X – The 2017 Arrival” twierdzi, że planeta zostanie skierowana ku Ziemi, ale my nie widzimy tego, ponieważ zbliża się od bieguna południowego. Bazując na tym, teoretyk uważa, że uda się zobaczyć tę planetę dopiero w dniu zaćmienia Słońca.

No dobrze, ale teraz nadszedł czas, aby zadać sobie kluczowe pytanie:

Czy Planeta X naprawdę w nas uderzy? Nie. Czy istnieje? Również nie.

Istnieje wiele dowodów na istnienie innych obiektów w naszym Układzie Słonecznym, ale żaden z nich nie czyni tego, co opisywali teoretycy spisku o Nibiru, włączając w to zmianę klimatu i koniec świata.

Osoba pracująca w NASA jasno wypowiedziała się w tej kwestii:

Nibiru i inne historie o odległych planetach są oszustwem internetowym. Nie ma podstaw co do tych twierdzeń. Gdyby Nibiru czy Planeta X były prawdziwe i zmierzały do spotkania z Ziemią, astronomowie mogliby śledzić to przez co najmniej minioną dekadę i w chwili obecnej dokładnie byłoby je widać.

Niezależnie od tego, ile w tym prawdy, ta wiadomość mocno poróżniła ludzi w sieci i wzbudziła spore zainteresowanie.


Źródło: iflscience.com | Fotografie: express.co.uk