Bardzo niepokojący powód, dla którego pewien budynek zaczął „zapuszczać włosy”

Budynki często zarastają bluszczem albo mchem i nikogo to nie dziwi. Dość osobliwe wydaje się jednak, by tego typu obiekt zaczął zapuszczać włosy lub futro.

Kudłaty budynek

Kiedy więc z budynku National Park Service w południowo-wschodniej części Alaski zaczęły wyrastać włosy, sprawa wydała się dość dziwna. Pracownicy zaczęli nawet żartować, że siedziba administracyjna przygotowuje się na Halloween.

Rzeczywiście kudłate budynki należą do rzadkości i raczej pozostają w strefie surrealistycznych filmów. Jednak po dokładnym zbadaniu całej sprawy, prawda okazała się dość nieprzyjemna, a pewnym sensie nawet przerażająca.

Bardzo niepokojący powód, dla którego pewien budynek zaczął „zapuszczać włosy”
Udostępnij

Z bliska

Tutaj warto wystosować ostrzeżenie dla osób z arachnofobią, nie czeka was tu nic dobrego.

Po dokładnych oględzinach okazało się, że futrzane strąki żyją, poruszają się i właściwie są poplątanymi nogami. Setki, tysiące potwornych pełzających kończyn należących do pająkowatych istot. Dużo długich nóg.

Bardzo niepokojący powód, dla którego pewien budynek zaczął „zapuszczać włosy”
Udostępnij

Żywe futro

Na reakcje internautów nie trzeba było długo czekać. Wśród opinii zdecydowanie dominuje obrzydzenie z równie dużym zaciekawieniem. Kiedy sprawa stała się jasna, oczywisty wydaje się powód, dla którego z pęknięć budynków wyrastają „włosy”.

Widok z bliska ujawnia małe okrągłe ciała podtrzymywane przez zestaw ośmiu nóg. Skąd się wzięło tyle pajęczaków? Otóż okazuje się, że takie zachowanie jest dość powszechne w celu ochrony lub wspólnego polowania.

Kosarze

Kosarze należą do gromady pajęczaków, wbrew wyglądowi wcale nie są jednak pająkami. W ciągu dnia widywane są w dużych gromadach, by rozproszyć się, gdy tylko zapadanie noc, gdyż właśnie o tej porze są najbardziej aktywne.

W przeciwieństwie do pająków, natura nie wyposażyła kosarzy w narzędzia do tworzenia sieci. Są więc raczej oportunistycznymi łowcami żywiącymi się martwą materią organiczną. Ten rodzaj pajęczaków jest dość dziwny – nie gryzą ludzi, nie produkują nawet jadu, a ich oczy znajdują się na plecach. Niektóre gatunki można także spotkać w Polsce.