Lasy deszczowe Amazonii wciąż płonął. Rdzenni mieszkańcy rozpaczliwie nawołują o pomoc

Oczy całego świata są skierowane na płomienie trawiące lasy deszczowe Amazonii. Pojawiają się propozycje pomocy, a na światło dzienne wypływa coraz więcej raportów dotyczących tego obszaru.

Dramatyczny apel

Niedawno do sieci trafiło pełne emocji nagranie kobiety pochodzącej ze społeczności Pataxó. Za rdzenną mieszkanką widać płonący las, ona jednak krytykuje władze Brazylii i wszystkich odpowiedzialnych za zniszczenia.

Wielu mieszkańców lokalnych ludów twierdzi, że pożary w Amazonii zostały wzniecone celowo, by oczyścić obszar dla nowych gospodarstw rolnych i hodowlę bydła. Palce są skierowana na skrajnie prawicowego prezydenta Brazylii Jaira Bolsonaro, który w ten sposób planuje „ożywić gospodarkę”.

Bardzo dziwne zdjęcia, które na pierwszy rzut oka mogą każdego zmylić

Przez dwa lata walczyliśmy o zachowanie lasu, a teraz te dupki przyszły i wszystko spaliły. Zabijają nasze rzeki, nasze źródło życia, a teraz podpalili nasz rezerwat.

Lasy deszczowe Amazonii

Jako, że pożary lasy deszczowe Amazonii zyskały światową uwagę, Bolsonaro twierdzi, że rozpoczęto operację gaszenia. Ponad 44000 żołnierzy ma zostać wysłanych do czterech stref, w których sytuacja wygląda najgorzej.

Pierwsza operacja rozpocznie się wokół Port Velho, stolicy Rondoni. 700 żołnierzy ma wykorzystać dwa samoloty C-130 Hercules, które jednocześnie będą zrzucać po 12000 litrów wody. Bolsonaro twierdzi, że teraz będzie działał zdecydowanie, by kontrolować ogień.

Zaczyna się sezon na pająki w domu i mamy dla was bardzo złe wieści

Nowe dokumenty

Wszystko brzmi rozsądnie, jednak problem w tym, że ujawnione niedawno dokumenty sugerują, że prezydent Brazylii aktywnie zachęca do silnej obecności rządu w regionie Amazonii. Planuje tam zbudować mosty, autostrady i elektrownie wodną.

Bolsonaro uważa rdzennych mieszkańców za margines społeczny, który „nie nabył gruntów, nie płaci podatków i jedynie szkodzi gospodarce”. Wiele raportów sugeruje, że brazylijski prezydent ma nadzieję „odeprzeć międzynarodową presję”, by w żaden sposób nie chronić Amazonii.

Znowu Bolsonaro

Jeśli lasy deszczowe Amazonii i obecne pożary nie będą kontrolowane, utrata tak ogromnej powierzchni płuc Ziemi może ostatecznie doprowadzić do scenariusza dnia zagłady. Węgiel uwalniany do atmosfery jeszcze bardziej przyspieszy zmiany klimatu.

Macron podczas szczytu G7 poruszył sytuację związaną z pożarami i zaoferował 22 miliony dolarów na pomoc Brazylii. Choć nie są to oficjalne informacje, rząd Bolsonaro ma zamiar odrzucić ofertę, gdyż „Francja traktuje jego kraj jak kolonię”.

Fotografie: itv.com