Francuski wynalazca sprzedaje pigułki, które sprawiają, że gazy jelitowe pięknie pachną

Francuska firma twierdzi, że stworzyła pigułkę, która sprawi, że wypuszczane gazy będą ładnie pachnieć. Problemy pierwszego świata coraz częściej znajdują nietuzinkowe rozwiązania.

Magiczne pigułki

Tak, wszyscy znamy kogoś, kto powinien z pigułek skorzystać. „Magiczne” tabletki zostały opracowane przez wynalazcę Christiana Poinchevala, który na co dzień urzęduje w mieście Gesvres na zachodzie Francji.

Twórca śmiało twierdzi, że jest w stanie zamienić twoje gazy jelitowe w piękny zapach róż lub czekolady. Poincheval naprawdę uważa, że potrafi sprawić, by twoje procesy trawienne miały absolutnie urzekający aromat.

Co by się stało, gdyby 300 pasażerów zaczęło w trakcie lotu skakać na pokładzie?

Lutin Malin

W rzeczywistości firma wytwarzająca magiczne pigułki istnieje od 2007 roku. Specyfik o nazwie Lutin Malin rzekomo jest całkowicie naturalny, nie ma w nim żadnych leków ani substancji chemicznych. Po prostu czysta magia natury.

Na stronie możemy przeczytać, że „pigułka na bąki jest wynikiem długoletnich badań i wielu prób. W sprzedaży jest od 2007 roku, a pachnące warianty dodają odrobinę humoru na każdą okazję. Licznie powracający klienci są tego najlepszym dowodem”.

Szeroki asortyment

Do wyboru, do koloru. Wariantów jest cała masa. Jeśli kiedykolwiek marzyłeś, by twoje gazy pachniały imbirem, twoje marzenie właśnie się spełniło. Są również ciekawe propozycje sezonowe. Świąteczna czekolada czy majowe lilie, żaden problem.

To zdjęcie jest czarno-białe i choć o tym wiesz, nadal widzisz je w kolorze

Co ciekawe, produkt nie jest przeznaczony jedynie dla ludzi. Firma ma w swojej ofercie różne proszki, które możesz podać swojemu psu. Wszyscy wiemy, że kłopoty jelitowe czworonogów mogą stać się zmorą każdego właściciela. Teraz każdy bąk twojego psa może mieć aromat wiosennych kwiatów.

Skąd taki pomysł?

Łatwo się domyślić, że wynalazek zrodził się z potrzeby. Jak oświadczył Poincheval, wszystko zaczęło się podczas wyjątkowo śmierdzącego przyjęcia. W swojej relacji był bardzo szczery – „nasze bąki były tak śmierdzące, że prawie się udusiliśmy. Coś trzeba było zrobić”.

I tak oto powstały pigułki Lutin Malin. Trochę eksperymentów ze składnikami sprawiło, że w końcu powstała ostateczna receptura. Wbrew pozorom firma ma wielu klientów, którzy chętnie kupują produkt.

Pamiętaj, jeśli coś jest głupie, ale działa, to nie jest głupie

Fotografie: telegraph.co.uk, pilulepet.com