Medyczna marihuana wyprzedała się w ciągu kilku dni. Dystrybutorzy zapowiadają zwiększenie dostaw

W czerwcu minie dwa lata odkąd zalegalizowano medyczną marihuanę, a kłopoty z zaopatrzeniem się w środki trwają nadal.

Legalizacja

Choć lekarze mogli wystawiać receptę na preparaty konopne od 1 listopada 2017 roku, zakupienie ich okazało się niemożliwe. Dopiero dwa miesiące temu do niektórych aptek trafiła medyczna marihuana i wydawało się, że na tym zakończą się trudności.

Na początku stycznia na polski rynek trafiło około siedem kilogramów suszu. Taka ilość wystarczyła zaledwie na kilka dni. Wszystko rozeszłoby się w ciągu kilku godzin, gdyby nie wprowadzona przez dystrybutora reglamentacja.

Medyczna marihuana wyprzedała się w ciągu kilku dni. Dystrybutorzy zapowiadają zwiększenie dostaw
Udostępnij

Dostępność

Na chwilę obecną firma Spectrum Cannabis dostarcza swoje wyroby do polskich aptek. Przedsiębiorstwo spodziewało się się takiego popytu, dlatego wkrótce na rynek trafi więcej produktów. Przybywa też aptek, które zainteresowane są sprzedażą.

Kolejne dostawy medycznej marihuany mają być większe. Na początku marca ma trafić około 15-20 kilogramów, a pod koniec roku firma planuje dostarczać około 100 kilogramów miesięcznie. Zapowiedziano także, że oprócz suszu pojawią się też kapsułki i olejki.

Medyczna marihuana wyprzedała się w ciągu kilku dni. Dystrybutorzy zapowiadają zwiększenie dostaw
Udostępnij

Dystrybucja

Pierwsza dostawa pochodziła z Kanady, ostatecznym dystrybutorem mają jednak być duńskie zakłady Spectrum Cannabis. Wraz z wprowadzeniem olejków i kapsułek, produkty mają być przystępniejsze cenowo i łatwiejsze w aplikacji.

Obecnie preparaty konopne to koszt w granicach 65-70 złotych za gram. Środki nie są refundowane. Spectrum Cannabis tłumaczy jednak, że cena jest spowodowana 23-procentowym VATem. Firma złożyła już wniosek o obniżenie podatku i ma nadzieję na pozytywne rozpatrzenie.

Medyczna marihuana wyprzedała się w ciągu kilku dni. Dystrybutorzy zapowiadają zwiększenie dostaw
Udostępnij

Dla kogo?

Dostępny susz zawiera niewielką ilość substancji psychoaktywnej – 19 procent THC i poniżej 1 procenta CBD. Środek jest zalecany w celu złagodzenia przewlekłego bólu związanego z postępującą chorobą, jak stwardnienie rozsiane czy skutki uboczne chemioterapii.

Z dotychczasowych analiz wynika, że produkt sprawdza się w leczeniu. Wszyscy pacjenci z bólami nowotworowymi zgłosili poprawę. W przypadku Alzheimera pacjenci byli znacznie spokojniejsi, a cierpiący na Leśniowskiego-Crohna odczuli złagodzenie dolegliwości.

Fotografie: spectrumcannabis.com