Kategorie NaturaStworzenia

Skan MRI mopsa po raz kolejny podkreśla problemy zdrowotne, z którymi zmaga się ta rasa

Jeśli chodzi o wybór zwierząt domowych, zwykle panuje zasada, im słodsze, tym lepsze. Często jednak zapominamy, że ekstremalna hodowla „uroczych” pupili, jak mopsy, prowadzi do szeregu problemów zdrowotnych.


Mopsy

Przykładów nie trzeba szukać daleko. Spłaszczony pyszczek i rozbiegane wyłupiaste oczy, chodzi oczywiście o mopsy. Wielu uważa, że to najsłodsza rasa psa, która w ogóle istnieje na naszej planecie.

Zdjęcie, które pojawiło się w mediach społecznościowych jakiś czas temu zwraca jednak uwagę na inne aspekty posiadania groteskowo uroczego pieska. Aktor i komik Andy Richter podzielił się zdjęciem MRI psiaka swojego znajomego.

mopsy

Urocze potworki

Skan z badania jest, cóż, co najmniej dziwny. Wiele osób oczywiście zachwycało się bez końca, twierdząc, że to absolutnie słodkie i urocze. Inni nieco się przerazili, nie zabrakło też współczucia dla groteskowego pyszczka.

Mopsy to psy, ta kwestia nie ulega wątpliwości, ale jak zauważa wielu weterynarzy, nie do końca wyglądają jak psy, czy wilki. Gigantyczne oczy wybałuszone z maleńkiej głowy, płaskie nosy i język niemieszczący się w pyszczku to ich znaki rozpoznawcze.


Selektywna hodowla

Lata selektywnej hodowli w celu uzyskania „najsłodszego i najbardziej pokracznego” psiaka skutkowały rasą znacznie różniącą się od tego, jak faktycznie powinien wyglądać pies, choć niektórzy na ich widok po prostu nie mogą się opanować.

Wygląd mopsów jednak może wiązać się z szeregiem problemów zdrowotnych, szczególnie z oddychaniem. Być może słyszałeś świszczący oddech albo prychanie zwierzaka ze spłaszczoną mordką.

mopsy

Problemy zdrowotne

Mopsy mogą również mogą mieć kłopoty z oczami, są bardziej podatne na alergie i epilepsję. Mogą mieć problemy z kręgosłupem, a podczas porodu często pojawiają się komplikacje.

Oczywiście nie oznacza to, że każdy mops rodzi się z listą problemów zdrowotnych. Weterynarze jednak od lat nawołują, by zakazać hodowli mopsów i buldogów, ponieważ praktyka właściwie jest nieetyczna.