Kategorie PsychologiaSpołeczeństwo

W obcym języku łatwiej nam podjąć inne decyzje moralne niż w tym rodzimym

Do ciekawych wniosków doszedł jeden z polskich psychologów moralności z Uniwersytetu Wrocławskiego. Według jego badań okazuje się, że dylematy moralne mogą być łatwiejsze do rozstrzygnięcia, gdy podejmujemy je w obcym języku.


Dylematy moralne a język

Dzisiaj posługiwanie się językiem obcym jest dla wielu z nas normą, związaną czy to z miejscem zamieszkania czy pracą. Okazuje się, że język obcy wpływa na postrzeganie kwestii moralnych czy etycznych.

W obcym języku łatwiej nam podjąć inne decyzje moralne niż w tym rodzimym

Wszystko przez to, że porozumiewając się w innym języku staramy się przekazać istotę problemu, nie zaś jego ładunek emocjonalny. W rozmowie z PAP psycholog moralności dr hab. Michał Białek tak podsumował swoje badania:


Kiedy myślimy w języku, który znamy słabiej, ważniejsze staje się osiągnięcie założonego efektu, a mniej ważny jest wymiar moralny działań.

Obcy język wymusza racjonalność osądu

Według Białka wszelkie komunikaty w obcym języku są przez nas odbierane bardziej racjonalnie niż emocjonalnie. Nie czujemy pokładu emocjonalnego ani nacechowania negatywnego w przypadku słów, które w ojczystym języku takowe by posiadały. Podaje to na przykładzie zdania ‘your patient has died’, które nie oddziałuje na nas tak samo jak zdanie ‚twój pacjent zmarł’.

W obcym języku łatwiej nam podjąć inne decyzje moralne niż w tym rodzimym

Podobnie jest z przekleństwami w obcym języku, które niejednokrotnie wypowiadamy, aby „sobie ulżyć”. Takowa ulga nie przychodzi w przypadku zagranicznych przykładów łaciny kuchennej. Jak sam żartuje autor badań:

Sam czasem bywam zszokowany tym, co powiedziałem po angielsku. Po polsku powiedziałbym coś zupełnie innego!


Źródła: naukawpolsce.pap.pl, www.sciencedirect.com