Kategorie CzłowiekSpołeczeństwo

Co się wydarzyło podczas najdłuższego nieprzerwanego lotu? Przygoda trwała 64 dni!

Niewykluczone, że sama myśl o kilkugodzinnym locie cię męczy. Niewiele jest osób, które zdecydowałyby się spędzić 64 dni w powietrzu.


Pomysł na reklamę

Ponad dwa miesiące w samolocie bez dotykania ziemi może wydawać się nierealne i wręcz abstrakcyjne. Nawet najbardziej wytrwali podróżnicy nie podjęliby się takiego zadania. Jednak dwóch pilotów tak właśnie zrobiło.

Wszystko zaczęło się jako reklama w 1958 roku. Przedsięwzięcie zostało zapoczątkowane przez hotel Hacienda, któremu było daleko do wszystkich innych kurortów. Nie odniósł on sukcesu, na który liczyli właściciele. Pomysły na reklamę zaczęły się kończyć.

Co się wydarzyło podczas najdłuższego nieprzerwanego lotu? Przygoda trwała 64 dni!

Najdłuższy lot

Mechanik Bob Timm wpadł na pewien pomysł i przedstawił plan wykonania najdłuższego lotu w historii, bez dotykania ziemi. Nie ulegało wątpliwości, że w ten sposób uwaga całego świata skupiłaby się na tej sprytnej reklamie.

Celem było pobicie poprzedniego rekordu, czyli 50 dni. Bob otrzymał od właścicieli hotelu 100000 dolarów i naklejkę reklamującą Haciendę. Do historycznego lotu kupiono Cesnę 172 i rozpoczęto przygodę w powietrzu.

Co się wydarzyło podczas najdłuższego nieprzerwanego lotu? Przygoda trwała 64 dni!

Drobne modyfikacje

Pilotami zostali Bob Timm i John Cook. Mały samolot nie do końca nadawał się do zadania, więc wprowadzono pewne zmiany. Usunięto fotel drugiego pilota, a do wnętrza trafił materac, na którym piloci mogli na zmianę odpoczywać co 4 godziny.

Dodano także zlew, by Bob i John mogli się odświeżyć, biorąc jednak pod uwagę czas spędzony w powietrzu, zapewne nie zdało się to na wiele. Silnik również został wymieniony, a nowy był w stanie pomieścić więcej paliwa.

Co się wydarzyło podczas najdłuższego nieprzerwanego lotu? Przygoda trwała 64 dni!

Początek przygody

Latająca reklama Haciendy wystartowała 4 grudnia. Panowie początkowo latali tylko nad Las Vegas, na wypadek, gdyby musieli wylądować. W końcu trasa im się znudziła i zaczęli latać po pustyniach Kalifornii i Arizony.

Samolot musiał zostać w powietrzu przez ponad 50 dni bez lądowania, ale jakoś trzeba było tankować. Nie wymyślono tu żadnych innowacyjnych rozwiązań. Cesna leciała obok ciężarówki z paliwem, a pojazdy musiały dostosowywać swoją prędkość.

W ten sposób odbywało się tankowanie, a przy okazji piloci dostawali swoje posiłki, które przygotowywał szef kuchni z hotelu Hacienda. Co ciekawe, cały proces trwał zaledwie 3 minuty i odbywał się dwa razy dziennie.

Co się wydarzyło podczas najdłuższego nieprzerwanego lotu? Przygoda trwała 64 dni!

Wyzwania

Boże Narodzenie i Nowy Rok minęły bez większych komplikacji. Bob i John starali się organizować czas, ale z czasem hałas silnika, izolacja i wyczerpanie dały się we znaki. Trzydziestego piątego dnia samolot prawie się rozbił.

Jeden z pilotów zasnął podczas swojej zmiany, na szczęście autopilot był włączony. Trzydziestego dziewiątego dnia zawiódł generator, więc samolot nie miał światła, ogrzewania ani autopilota. Bob i John jednak się nie poddali.

Co się wydarzyło podczas najdłuższego nieprzerwanego lotu? Przygoda trwała 64 dni!

Rekord

Zaledwie kilka dni dzieliło ich od rekordu. Dzielnie wytrzymali koszmarną niewygodę. 23 stycznia samolot pobił rekord najdłuższego i nieprzerwanego lotu w historii. Panowie jednak nie zakończyli swojej przygody.

Pomimo fizycznych i psychicznych wyzwań lot został kontynuowali. Bob i John chcieli mieć pewność, że rekord przetrwa wiele lat. 7 lutego 1959 roku, po 64 dniach, 22 godzinach, 19 minutach i 277800 kilometrach Hacjenda wylądowała. Rekordu nie pobito do dziś.