Kategorie Społeczeństwo

Narodziny Yakuzy. Nieznana strona tajemniczej grupy przestępczej z ponad 400-letnimi tradycjami

Yakuza to nie tylko „japońska mafia”. Choć przez wielu postrzegana jest właśnie w ten sposób, jest to coś znacznie więcej. Sama organizacja ma 400-letnią historię ściśle związaną ze swoim krajem.


Pomoc

Wiosną 2011 roku Japonia została spustoszona przez jedno z najpotworniejszych trzęsień ziemi i tsunami w historii kraju. Mieszkańcy regionu Tōhoku stracili wszystko, a ich domu stały się stertą gruzu.

Szybko jednak nadeszła pomoc. Miasta Tōhoku zostały zalane ciężarówkami z kocami, wodą, pożywieniem i wszystkim, co mogłoby okazać się potrzebne w tych trudnych chwilach. Pomoc jednak nie pochodziła od rządu. Pierwsze ekipy ratunkowe pochodziły od grupy, której większość nie kojarzy z dobrymi uczynkami.

Narodziny Yakuzy. Nieznana strona tajemniczej grupy przestępczej z ponad 400-letnimi tradycjami

Niespodziewany bohater

Ciężarówki prowadzone były przez członków Yakuzy, najpotężniejszego i najbardziej tajemniczego gangu w całej Japonii. Nie był to jednak jedyny czas, kiedy członkowie organizacji przybyli na pomoc innym.

Po trzęsieniu ziemi w Kobe w 1995 roku Yakuza również była na miejscu pierwsza, gotowa pomóc tym, którzy stracili cały dobytek. Katastrofa reaktora w Fukushimie też miała swoich cichych bohaterów, którzy byli związani z Yakuzą.

Narodziny Yakuzy. Nieznana strona tajemniczej grupy przestępczej z ponad 400-letnimi tradycjami

Yakuza

Zachód na takie szczegóły nie patrzył, w końcu to trochę bez sensu, Yakuza to źli ludzie, dlaczego mieliby angażować się w pomoc innym. Japońska mafia przecież nie różniła się od Ala Capone ani Johna Gotii, brutalni gangsterzy, dla których liczył się tylko zysk, a ludzkie życie nie miało wartości.

Okazuje się jednak, że takie wyobrażenie odrobinę odbiega od rzeczywistości, przynajmniej w niektórych aspektach. Organizacja liczy 400 lat i jest nierozerwalnie związana z bogatą i fascynującą historią Japonii.

Narodziny Yakuzy. Nieznana strona tajemniczej grupy przestępczej z ponad 400-letnimi tradycjami

Kodeks Ninkyo

Termin Yakuza odnosi się zarówno do gangów, jak i ich członków. Pomaganie innym w czasach kryzysu to jedna z zasad, według których żyją. Zbiór tych reguł nazywa się kodeksem Ninkyo. Charytatywna strona grupy przestępczej zakorzeniona jest głęboko w japońskiej historii.

Przeszłość Yakuzy sięga XVII wieku. Manabu Miyazaki, autor ponad 100 książek o organizacji, twierdzi, że członkowie to społeczne wyrzutki. W gangu znaleźli swoje miejsce i choć sami wycierpieli wiele, teraz chcą pomagać innym.


Burakumin

Yakuza rozpoczęła się od osób będących członkami kasty zwanej Burakumin. Była to najniższa grupa w społecznej hierarchii. Byli tak daleko od reszty społeczeństwa, że innym nie wolno było nawet ich dotknąć.

Do Yakuzy należeli głównie kaci, robotnicy, grabarze czy rzeźnicy. Wszyscy ludzie, którzy pracowali blisko śmierci. W społeczeństwie buddyjskim i Shinto uważani byli za nieczystych. Przymusowa izolacja rozpoczęła się w XI wieku, a później było tylko gorzej.

Narodziny Yakuzy. Nieznana strona tajemniczej grupy przestępczej z ponad 400-letnimi tradycjami

Ostracyzm społeczny

W 1603 roku sformułowano oficjalne zasady, by odrzucić Burakumin ze społeczeństwa. Ich dzieciom odmówiono nauki, a wiele rodzin wysłano do odizolowanych miast zmuszając do życia na wygnaniu. Dziś sprawy wyglądają dość podobnie.

Wciąż istnieją listy, które wymieniają potomków Burakumin i wykorzystuje się je do blokowania im pewnych zawodów. Połowa nazwisk wymienionych na liście to właśnie członkowie Yakuzy. Tak się zaczęło i tak jest do dziś.

Narodziny Yakuzy. Nieznana strona tajemniczej grupy przestępczej z ponad 400-letnimi tradycjami

Japońskie gangi

Wyrzucona grupa społeczna musiała znaleźć sposób na przetrwanie. Mogli kontynuować swoje życie w ostracyzmie albo zająć się przestępczością. Tak więc w 1603 roku przestępczość zaczęła pojawiać się na ulicach Japonii.

Czarny rynek zaczął rozkwitać, kradzione towary, kasyna i domy publiczne były rozpaczliwą próbą Burakumin na zarobienie pieniędzy na jedzenie. Wkrótce zaczęły się tworzyć gangi i konieczna była ochrona. Tak właśnie narodziła się Yakuza.

Narodziny Yakuzy. Nieznana strona tajemniczej grupy przestępczej z ponad 400-letnimi tradycjami

Tradycje

Przestępczość nie tylko okazała się lukratywnym zajęciem. Ta droga zagwarantowała im również szacunek. Przywódcy gangów zostali oficjalnie uznani przez władców Japonii. Pozwolono im posiadać nazwiska i nosić miecze.

Burakumin otrzymali takie same honory jak szlachta, co jest dość ironiczne zważywszy na okoliczności. Yakuza szybko stała się pełnowymiarową organizacją z własnymi zwyczajami i kodeksami.

Narodziny Yakuzy. Nieznana strona tajemniczej grupy przestępczej z ponad 400-letnimi tradycjami

Szacunek

Kodeksy i zwyczaje sprawiają, że Yakuza jest jak rodzina. To znacznie więcej niż gang. Nowi członkowie przy ceremonialnym kieliszku sake oficjalnie stają się jej częścią. Najważniejsza jednak jest absolutna lojalność i posłuszeństwo.

Dla wielu ludzi dołączenie do Yakuzy oznaczało znalezienie domu. Wreszcie znaleźli się w miejscu, gdzie nikt nimi nie gardził, innych mogli nazywać braćmi i w końcu stali się częścią społeczeństwa, które okazywało im szacunek.


Fotografie: pressreader.com, japantimes.co.jp