Narciarze uwiecznili niecodzienne zjawiska atmosferyczne na niebie. Robią wrażenie!

Mnóstwo szczęścia mieli turyści, którzy kilka dni temu wybrali się do miejscowości Vemdalen w Szwecji. Oczom narciarzy znajdującym się na stoku ukazały się niezwykłe zjawiska atmosferyczne.

Takie widoki są niecodzienne, turyści więc bez namysłu chwycili za aparaty, by wszystko uwiecznić na nagraniu.

Na niebie w Vemdalen pojawił się krąg parheliczny z parheliami i łuk styczny. Czym są wspomniane zjawiska i jak powstają?

Krąg parheliczny to białe pasmo poziomo przecinające niebo. Powstaje, gdy światło odbija się od pionowych ścianek kryształów lodowych znajdujących się w wysokich chmurach.

Parhelia inaczej nazywane są słońcami pobocznymi i są widoczne na przecięciach łuku parhelicznego i halo 22-stopniowego. Powstają przez załamanie promieni słonecznych na kryształach lodu.

Z kolei łuk styczny powstaje w ten sam sposób co halo 22-stopniowe (załamanie promieni słonecznych w kryształach lodu zawieszonych w powietrzu), jednak w kryształach lodu położonych poziomo.

Zjawiska dały naprawdę imponujący efekt, nic więc dziwnego, że zachwyceni są także internauci. Zobaczcie sami:

https://www.youtube.com/watch?v=TKTzFNsBQNE

Postępujące zmiany klimatu są niepokojące. Wystarczy spojrzeć zaledwie kilka lat wstecz

Wiele słyszymy o zmianie klimatu, często też możemy ją odczuć na własnej skórze. Warto jednak zobaczyć jak faktycznie zmienił się klimat na świecie w ciągu ostatnich lat, a najlepiej obrazuje to poniższe wideo.

Trend jest dość jasny. Porównując jak było 50 lat temu i teraz, z pewnością nie da się zaprzeczyć, że świat stał się znacznie cieplejszym miejscem. Spoglądając 100 lat wstecz, to dopiero różnica! Z łatwością można też zauważyć, że największe ocieplenie nastąpiło w ciągu ostatnich 35 lat.

Choć problem nadal możemy bagatelizować i udawać, że nie dotyczy nas bezpośrednio, fakty są jednak niezaprzeczalne. Już teraz musimy mierzyć się z negatywnymi skutkami, a w rzeczywistości minęło tak niewiele czasu. Wymierające gatunki zwierząt i roślin oraz wysychanie wód to tylko niektóre niepokojące konsekwencje, które są zauważalne.

Wystarczy spojrzeć na jezioro Aralskie. Pierwsze zdjęcie zrobiono w 2000 roku, drugie w 2014. Różnica jest ogromna.

Nie bez powodu wsparcie dla energii odnawialnej jest coraz większe. Biorąc pod uwagę długotrwałe, a czasem nawet natychmiastowe korzyści finansowe i potrzeby środowiska, stajemy się coraz bardziej świadomi skali problemu. Pozostaje nam jedynie mieć nadzieję, że uda nam się złagodzić szkody, które zostały wyrządzone.