Kategorie FizykaNauka

Opalizująca czekolada istnieje naprawdę! Bajeczny smakołyk jest w 100-procentach jadalny

Opalizująca czekolada może brzmieć nieprawdopodobnie, ale dzięki fizyce stała się rzeczywistością.


Opalizująca czekolada

Warto dodać, że bajeczny twór jest w 100-procentach jadalny. Kilka grup torowało drogę do tego rodzaju magicznego raju żywności – od naukowców w Szwajcarii po potentata w dziedzinie bezpieczeństwa w Internecie eksperymentującego z jedzeniem.

Jak sprawić, żeby opalizująca czekolada smakowała tak dobrze, jak wygląda? Okazuje się, że sekretem jest sama mieszanka. „Nie ma powłoki. Nie ma specjalnego składnika. To jest faktura powierzchni samej czekolady, która jest produkowana.”


Bajeczny smakołyk

Czekolada jest dziełem Samy Kamkara, założyciela Openpath, firmy zajmującej się bezpieczeństwem w Internecie. Kilka dni temu zaprezentował światu swój bajeczny twór na Twitterze i jak łatwo się domyślić, zrobił tym niemałą furorę.

Kamkar zaczął od temperowania czekolady. Roztapiał ją i chłodził, by jej kryształy mogły się rozpaść, a następnie połączyć w struktury, które zoptymalizują jej gładkość i połysk. Później smakołyk trafił do komory próżniowej, by zatrzymać tworzenie się pęcherzyków powietrza.

Opalizująca czekolada istnieje naprawdę! Bajeczny smakołyk jest w 100-procentach jadalny

To nie magia, a fizyka

Już jest czekolada, ale jeszcze nie opalizująca. Wtedy na scenę wkracza fizyka. Kamkar laserowo wyciął formę 3D w kształcie grzyba z mikroskopijnym wzorem fali, który został odciśnięty na powierzchni po wlaniu do niej czekolady.

Sztuczka nie polegała na kształcie grzyba, lecz na rowkowanej powierzchni, która w rzeczywistości jest siatką dyfrakcyjną. Kiedy białe światło uderza w granicę podobną wielkością do długości fali, kolory elementów rozkładają się pod różnymi kątami.

Jeśli wiele takich granic jest równomiernie rozłożone na obiekcie, dyfrakcyjne ścieżki światła będą konstruktywnie ze sobą kolidować. To z kolei zintensyfikuje oddzielone pasma światła do punktu, w którym staną się dominujące.

Przykładów nie trzeba szukać daleko. To samo zjawisko można zaobserwować na płytach CD i DVD. Równomiernie rozmieszczone grzbiety na powierzchni rozdzielają kolory białego światła na tęczę.