NASA jutro wysyła sondę kosmiczną, której zadaniem będzie „dotknięcie Słońca”

Słońce to ogromna, paląca się kula gazu i plazmy, która powoduje chaos pół magnetycznych, a do tego w każdej chwili może uwolnić śmiertelny wybuch cząstek. Gwiazdy mają jednak temperament.

Podróż na Słońce

Dotykanie gwiazd wydaje się niełatwym zadaniem, ale właśnie to planuje zrobić NASA i to nie raz, a 24 razy. Właśnie w tym celu jutro zostanie wysłana sonda Parker Solar Probe (PSP).

Celem misji wartej 1,4 miliarda dolarów jest zbliżenie się do Słońca na ponad 6 milionów kilometrów. Taka odległość jest wystarczająca, by dowiedzieć się nieco więcej o właściwościach Słońca. Sonda wielkości samochodu osobowego ma zbierać dane odnośnie atmosfery, wiatru słonecznego i innych wyjątkowych cechach naszej centralnej gwiazdy.

Publiée par Parker Solar Probe sur Dimanche 29 avril 2018

Cel misji

Informacje zbierane przez PSP mają pomóc astronomom pogodowym lepiej przewidzieć gwałtowne wyładowania słoneczne, które mogą zakłócić sieci elektryczne, uszkodzić satelity, zakłócić działanie urządzeń elektronicznych i spowodować wielomiliardowe straty.

Statek kosmiczny Delta 4 Heavy ma wyruszyć w trasę z wybrzeża Florydy o 3:33 rano czasu lokalnego (9:33) już jutro. Sonda zostanie jednak wystrzelona dopiero 23 sierpnia, a swój cel osiągnie kilka miesięcy później. Ambitny plan jest niewątpliwie sporym wyzwaniem.

NASA jutro wysyła sondę kosmiczną, której zadaniem będzie „dotknięcie Słońca”
Udostępnij

Trasa

Prędkość Ziemi na orbicie wysoki 107000 kilometrów na godzinę, podobną prędkość osiągnie PSP. By dostać się w docelowe miejsce, sonda będzie więc musiała zwolnić o 85000 kilometrów.

Trzy różne etapy mają pomóc zwiększyć szansę powodzenia misji, jednak to nie wystarczy, by PSP wielokrotnie osiągnęła odpowiednią odległość. Delta 4 Heavy z PSP zostanie więc wystrzelona w stronę Wenus, by stopniowo wchłonąć ruch i skierować sondę bliżej Słońca.

NASA jutro wysyła sondę kosmiczną, której zadaniem będzie „dotknięcie Słońca”
Udostępnij

Do piekła i z powrotem

Szacuje się, że w grudniu 2024 roku PSP znajdzie się 6,4 miliona kilometrów od Słońca i będzie podróżować z prędkością 692000 kilometrów na godzinę względem gwiazdy. Osiągnięcie takiej prędkości sprawiłoby, że będzie to najszybciej poruszający się ludzki obiekt w przestrzeni.

To około 193 kilometry na minutę. Z taką prędkością podróż z Nowego Jorku do Tokio trwałaby około 60 sekund. Dla porównania, sonda kosmiczna NASA wiruje obok Jowisza z prędkością 209000 kilometrów, czyli 3,3 razy wolniej niż przewidywana prędkość PSP.

NASA jutro wysyła sondę kosmiczną, której zadaniem będzie „dotknięcie Słońca”
Udostępnij

Wyzwanie

Największym wyzwaniem jednak wydaje się przetrwanie światła słonecznego, które jest 3000 silniejsze niż na Ziemi. Temperatura tamtejszej atmosfery może osiągać ponad 1370 stopni Celsjusza.

Wiatry słoneczne naładowane wysokoenergetycznymi cząstkami również nie ułatwią PSP zadania. Jednak ochrona termiczna ma na celu absorbować i odsuwać energię słoneczną, by sonda się „nie usmażyła”, a cała misja zakończyła sukcesem. Wodny system chłodzenia także ma pomóc utrzymać przyjemną temperaturę 29 stopni.

Fotografie: nasaspaceflight.com