Kategorie Kosmos

Jak wygląda podróż prze ziemską atmosferę? Lądowanie z pewnością nie należy do miękkich

Wielu z nas wyobraża sobie kosmos jako ciche i spokojne miejsce, z którego można podziwiać całe piękno Ziemi.


Kosmiczne podróże

Często jednak zapominamy, że dostanie się tam i z powrotem nie jest takie proste. W najlepszym razie można stwierdzić, że podróż należy do mało przyjemnych. W rzeczywistości jest to dość traumatyczne doświadczenie.

Emerytowany astronauta Jack Fischer udostępnił na Twitterze kilka filmów, które pokazują, jak to jest śmigać przez ziemską atmosferę. Nagrania przypominają nam, że podróż do spokojnego miejsca może być bardzo wyboista.

Niektórzy astronauci porównują to do serii wypadków samochodowych. Nie zaprzeczę. – dyplomatycznie opowiada Fischer


Podróż przez atmosferę

Na nagraniu widać Jacka Fischera, Peggy Whitson i Fiodora Yurchikhina wciśniętych w kapsule Sojuz podczas powrotu na Ziemię. Cała trójka doświadcza czegoś, co wygląda na monumentalne turbulencje. Patrząc na widoki za oknem można się domyślić, że mają nietęgie miny.

Po opuszczeniu atmosfery w kapsule otwiera się spadochron, by jeszcze bardziej spowolnić opadanie. Kiedy Sojuz jest wystarczająco blisko powierzchni, odpalają się małe silniki rakietowe, by jeszcze bardziej zmniejszyć prędkość.

Ostatecznie lądowanie może okazać się dość wyboiste, stąd też porównanie do wypadku samochodowego. Powrót na Ziemię zdecydowanie nie należy do miękkich, a na tym jeszcze nie koniec.

Twarde lądowanie

Technicznie rzecz biorąc, kapsuła spada jak skała. Widać iskry, a płonąca w atmosferze osłona termiczna tworzy pokaz sztucznych ogni. Tarcie powietrza tworzy bańkę plazmy wokół statku, odcinając komunikację z naziemnymi stacjami kontrolnymi.

Astronauci lądujący na Ziemi muszą zostać wyniesieni z kapsuły. Długie przebywanie w mikrograwitacji nie służy, więc ich nogi są nieco galaretowate. Mięśnie i kości potrzebują chwili, by ponownie przystosować się do środowiska.