Kategorie Społeczeństwo

Mężczyzna chciał pozbyć się węża z ogrodu i przypadkiem doprowadził do pożaru domu

Pająki, węże czy gryzonie w domu to spełnienie koszmaru niejednej osoby. W takich okolicznościach każdy sposób pozbycia się intruza wydaje się trafiony. Wiecie jak to jest.


Ogień dobry na wszystko

Niewątpliwie skuteczne jest podpalenie szkodnika znajdującego się na naszej posesji – tak właśnie myślał mieszkaniec Finlandii. Mężczyzna z Siuntio niedaleko Helsinek, 18 czerwca miał właśnie ten problem. W swoim ogrodzie podczas koszenia trawy znalazł węża i próbował go spryskać benzyną, by pozbyć się gada.

Nieprzemyślana decyzja

W zaistniałych okolicznościach bohater historii pragnie pozostać anonimowy, bo nie wszystko do końca poszło zgodnie z planem. Podczas polewania węża benzyną, część łatwopalnej cieczy wylądowała na kosiarce, która była wystarczająco ciepła, by rozpalić ogień, donosi Associated Press.


Pożar

Niezwykle suche warunki w połączeniu z drewnianym domem sprawiły, że ogień szybko rozprzestrzenił się na zewnątrz i dotarł także do środka. Wąż przestał być zmartwieniem, bo cały dom stał w ogniu.

Mężczyzna chciał pozbyć się węża z ogrodu i przypadkiem doprowadził do pożaru domu

Finał

Właściciel domu próbował ugasić płomienie wodą z węża ogrodowego, na szczęście szybko pojawiła się straż pożarna. Wnętrze nie zostało naruszone i nikomu nic się nie stało, szkody łącznie jednak wyniosły około 17000 dolarów.

Wąż

Losy węża nie są znane. Być może intruzowi udało się uciec przed wybuchem pożaru, bo mieszkaniec Finlandii nie miał okazji go podpalić. Choć dokładna tożsamość węża również nie jest znana, podejrzewa się, że była to zwykła żmija, która jest najczęstszym występującym tam gatunkiem.


Źródło: apnews.com, yle.fi | Fotografie: flickr.com