Kategorie Kosmos

Astronomowie wykryli ślady drugiej planety wokół gwiazdy znajdującej się najbliżej Słońca

Najbliżej położoną Słońca gwiazdą jest Proxima Centauri, czerwony karzeł, który znajduje się w odległości 4 lat świetlnych. Kilka lat temu naukowcy odkryli, że planeta wielkości Ziemi krąży wokół pobliskiej gwiazdy. Teraz są dowody na istnienie drugiej planety.


Proxima Centauri

Artykuł opublikowany w Science Advances przedstawia nowe dane i stanowi uzasadnienie dla kandydującej planety. Atacama Large Millimeter Array (ALMA) wcześniej wykrył nieznane źródło emisji z obszaru wokół Proxima Centauri, dlatego zespół nieco lepiej przyjrzał się gwieździe.

Przeanalizowano dane z ponad 17 lat, a następnie zastosowano technikę zwaną metodą prędkości radialnej. Zespół zauważył, że gwiazda jest niestabilna, co doprowadziło do przypuszczenia, że jest to spowodowane wewnętrznymi procesami gwiazdy lub pobliskiej planety.

Proxima Centauri

Kandydatka na planetę

Dane sugerują okresowe wahania, a astronomowie uważają, że najbardziej prawdopodobne wytłumaczenie to planeta ważąca co najmniej 5,8 razy więcej niż Ziemia, która okrąża gwiazdę co 5,2 roku.


Biorąc pod uwagę długość tego okresu orbitalnego, zespół nie uważa, że wahanie jest związane z cyklami w samej gwieździe, ale raczej planecie. Naukowcy bardzo ostrożnie stwierdzają, że chociaż odkrycie jest ekscytujące, nie jest jeszcze odkryciem.

Astronomowie wykryli ślady drugiej planety wokół gwiazdy znajdującej się najbliżej Słońca

Proxima Centauri jest najbliższą Słońca gwiazdą, a potwierdzenie odkrycia uczyniłoby z niej najbliższy układ planetarny. Moim zdaniem jest to szczególnie interesujące, ponieważ sygnał w prędkościach radialnych ma małą amplitudę i długi okres, dlatego w zasadzie nie jest łatwo wykryć i potwierdzić istnienie planety za pomocą jednej techniki. – powiedział doktor Mario Damasso z Narodowego Instytutu Astrofizyki we Włoszech

Dalsze badania

Obecnie zespół pracuje nad wzmocnieniem argumentów, że planeta istnieje. Wkrótce zostaną opublikowane kolejne analizy, które dają nadzieję na bezpośrednie zobrazowanie planety, co jest niezwykle trudne.

Kluczowe dane potwierdzające lub zaprzeczające istnieniu kandydatki na planetę będą pochodzić z satelity Gaia, która mierzy szczegółową pozycję i ruch 1,8 miliarda gwiazd, a jej precyzyjne oko jest nieocenione do badania obiektów.

Jeśli planeta tam jest, nasze badania pokazują, że Gaja powinna wykryć ją z łatwością. Musimy uzbroić się w cierpliwość i czekać jeszcze kilka lat na ostateczną publikację danych z satelity.