Nadzwyczajna seria zdjęć przedstawia pytona pożerającego krokodyla w całości

Olbrzymi pyton pożerający krokodyla w całości nie należy do przyjemnych widoków, jednak fotografie w jakiś sposób są fascynujące i przypominają nam o prawach natury.


Pyton pożerający krokodyla w całości

Serię zdumiewających zdjęć udało się uchwycić Martinowi Mullerowi, który na bagnach Mount Isa w Queensland zauważył walczącą dwójkę. Choć widok mężczyznę kompletnie przeraził, w tym przypadku ciekawość wygrała.

Naukowcy odkryli, że zwłoki przemieszczają się jeszcze przez półtora roku po śmierci

Pyton pożerający krokodyla w całości nie należy do wydarzeń, które widuje się często. Gigantyczny wąż połyka swoją ofiarę powoli, a proces posiłku został uwieczniony na nieco makabrycznych fotografiach.


Dwa drapieżniki

Pytony oliwkowe (Liasis olivaceus) są jednymi z największych gatunków węży w Australii – mogą osiągać nawet 4 metry długości. Wiadomo, że ucztują na dużych gadach, zwykle zadowalają się mniejszymi stworzeniami, jak szczury, nietoperze i ptaki.

Zaczyna się sezon na pająki w domu i mamy dla was bardzo złe wieści

Nie jest jasne, jak duża była konkretna ofiara węża, australijskie krokodyle słodkowodne (Crocodylus Johnstoni) na ogół osiągają około 1,5 metra licząc od pyska do ogona. Oba stworzenia są drapieżnikami i odwrotny widok nie byłby zaskoczeniem.

Wyczerpująca kolacja

Proces posiłku był bardzo powolny, a to dlatego, że pyton pozwala szczękom poruszać się niezależnie i swobodnie. Dzięki temu ofiara mieści się w paszczy gada, a wąż rozpoczyna wtedy „spacer” głową w dół wokół swojej kolacji.

Po połknięciu następuje wyczerpujący proces trawienia. W przypadku tak dużej ofiary pyton oliwkowy może potrzebować nawet kilku miesięcy. Wszystkie kości zostaną strawione, choć wąż może wydalić łuski i zęby, które zawierają zbyt dużo keratyny i szkliwa.


Fotografie: facebook.com