×

Jak postępować przy spotkaniu z dzikim zwierzęciem? Zachowanie w takiej sytuacji nie jest oczywiste

Wyprawy do lasu mogą się skończyć spotkaniem z dzikim zwierzęciem, którego nie spodziewa się żadna ze stron. Jak się zachować, aby ujść cało i bez szwanku?

Spotkanie z dzikiem

Wydawałoby się, że dzik to taka świnia żyjąca w lesie, całkiem potulna, która okazjonalnie ugryzie przy karmieniu marchewką. Nic bardziej mylnego! Nie bez powodu w pewnej rymowance obok słowa „dzik” występuje słowo „dziki”.

Te zwierzęta potrafią osiągać znaczną masę ciała (odyniec, czyli samiec dzika może ważyć nawet 300 kilogramów), a ich kły potrafią wyrządzić wielkie szkody. Przy spotkaniu z dzikiem należy cofać się powoli i nie robić gwałtownych ruchów.

Przy spotkaniu lochy z młodymi, należy się wycofać, albowiem matka będzie za wszelką cenę chronić swoje młode. Najlepiej wspiąć się na drzewo lub samochód, gdyż te zwierzęta nie potrafią się za dobrze wspinać.

Jeśli jednak dzik ruszy za wami biegiem, a wy nie macie innej możliwości niż ucieczka, to warto często zmieniać kierunek. Dzik nie został stworzony do manewrowania, więc istnieje duża szansa, że odpuści pościg.

Spotkanie z watahą wilków

Istnieje niewielka szansa, że traficie na całą watahę wilków. Jednakże zawsze jest taka możliwość. Te zwierzęta są bardzo płochliwe i z reguły są nauczone strachu przed człowiekiem.

Sprowokowane lub głodne wilki mogą być śmiertelnie niebezpieczne. W przypadku spotkania najlepiej powoli się wycofać, a jeśli wilk będzie się zbliżał, to należy powoli unieść ręce na boki, demonstrując swój wzrost i udając, że jest się większym niż w rzeczywistości.

Gorzej, gdy trafimy na watahę, która odruchowo zacznie nas okrążać. Wówczas najważniejsze, to nie nawiązywać kontaktu wzrokowego z żadnym z wilków i zlokalizować alfę prowadzącą atak. Jeśli przywódca odpuści agresję wobec was, to wątpliwe, aby reszta watahy zaatakowała.

Tutaj także należy się wycofać i rozłożyć ręce, aby zyskać przewagę wzrostu nad oponentem. Warto także wydawać głośne dźwięki, nawet rzucać komendy jak do psa.

Uważajcie także na swoje czworonogi. Jeśli wilk zaatakuje waszego psa, to marne szanse, aby udało wam się rozdzielić walczące zwierzęta. Najlepiej założyć pupilowi obrożę z dzwoneczkami w trakcie wypadu do lasu. Ostrzeże to inne stworzenia, dzięki czemu zminimalizuje szanse spotkania drapieżnika.

Spotkanie z niedźwiedziem

Największy drapieżnik polskich lasów i niezwykle ciężko go spotkać. Jednakże to spotkanie zapadnie wam na pewno na długo w pamięci. W ofercie wielu sklepów surwiwalowych znajdziecie spraye na niedźwiedzie. Są one skuteczne w przypadku spotkania tego drapieżnika. Jednak co robić, gdy nie ma się go pod ręką?

Najpewniej będzie tak, że trafisz na zwierzę przypadkiem. Wówczas obserwuj je, nie nawiązując kontaktu wzrokowego. Prawdopodobnie niedźwiedź ruszy w dalszą drogę, a ty powoli wycofaj się do tyłu, nie uciekaj i nie wzbudzaj zainteresowania zwierzęcia. Gorzej, gdy niedźwiedź zacznie podchodzić w naszą stronę.

Także nie panikujemy, nie robimy niczego, co może zachęcić ponad 500-kilogramowego drapieżnika do ataku. Jeśli mamy możliwość, to ukryjmy się za jakąś przeszkodą (kamień, masywniejsze drzewo). Mówmy do niedźwiedzia spokojnie, bez krzyków, które mogą go sprowokować. Zwierzę ma sobie uświadomić, że ma do czynienia z człowiekiem.

W najgorszym wypadku możesz udawać martwego. Ręce trzymajcie na szyi, chroniąc ją przed ewentualnym podgryzaniem. Nie reagujcie na zaczepki niedźwiedzia, chyba że drapieżnik nie odpuszcza. Wówczas zróbcie wszystko, aby zadać cios niedźwiedziowi w pysk lub w okolice oczu. To powinno sprawić, że odpuści.

Jeśli w lesie spotkacie młodego niedźwiadka, to opuszczamy ten obszar tak szybko, jak to tylko możliwe. Matki z młodymi są niezwykle agresywne i nie mają żadnej litości dla wszystkiego, co może zagrozić ich potomstwu. Nie próbujcie robić mu zdjęcia, pogłaskać czy cokolwiek innego.

Mieliście kiedyś do czynienia z dziką zwierzyną?


Mateusz Zelek

Fan zoologii, paleontologii oraz technologii. W wolnych chwilach zapalony gracz gier wideo, ale nie pogardzi też dobrą książką.

Może Cię zainteresować