Przez 50 lat „strzelał” palcami jednej ręki. Badania ujawniły jakie ma to konsekwencje dla stawów

Donald L. Unger z Thousand Oaks w Kalifornii jest lekarzem, który postanowił poświęcić ponad 50 lat swojego życia na przeprowadzenie pewnego eksperymentu.

Od najmłodszych lat strzelał palcami jednej ręki, podczas gdy przy drugiej nie wykonywał takich czynności

Wszystko zaczęło się, gdy był jeszcze młodym chłopakiem. Wielu z jego krewnych, zwłaszcza jego matka i ciotki, ciągle zwracały mu uwagę, że to, w jaki sposób traktuje dłonie, na starość doprowadzi go do kalectwa. Postanowił sobie wówczas, że sprawdzi, czy słowa ukochanych kobiet mają pokrycie w rzeczywistości.

1
Człowiek, który przyjął najwyższą dawkę promieniowania przeżył 83 dni. Jego stan był horrendalny

Donald przez 50 lat strzelał palcami lewej dłoni. Prawej kompletnie nie ruszał.

Mężczyzna cały czas słyszał: „Donald, dostaniesz od tego artretyzmu. Nie możesz tak robić”. Nie zamierzał jednak przerwać swojego eksperymentu.

2
William Hunter i William Smellie, pionierzy ginekologii, ojcowie położnictwa i bezwzględni mordercy

W końcu nadszedł moment prawdy.

Lekarz zbadał jego dłonie i okazało się, że są zdrowe i nie widać na nich żadnego zapalenia stawów. Jego publikacja zrobiła spore zamieszanie w środowisku medycznym i zdobyła nawet Ig Nobla, nagrodę za wyjątkowe spostrzeżenie, ale niewiele wnoszące w świat medycyny.

4

Wniosek: strzelanie palcami nie powoduje artretyzmu!

Szansa, że ta czynność może ci zaszkodzić jest bardzo niska.

To, co dzieje się w stawach podczas strzelania palcami, nie jest do końca wyjaśnione, lecz prawdopodobnie w mazi stawowej znajduje się dwutlenek węgla (CO₂). Po wykonaniu tej czynności CO₂ przechodzi w postać gazową i przemienia się w pęcherzyki, które są rozrywane przez płyny, znajdujące się w powiększonej przestrzeni między stawami, stąd ten charakterystyczny trzask.