Kategorie NaturaZjawiska

Naukowcy odkryli bioluminescencyjny śnieg w rosyjskiej części Arktyki

Zauważenie świecących niebieskich drobinek podczas spaceru może nieco wyprowadzić z równowagi.


Bioluminescencyjny śnieg

Na taki widok natknął się Michaił Neretin, syn biologa molekularnego, który wybrał się na przechadzkę w pobliżu stacji terenowej położonej wzdłuż wybrzeża Morza Białego. Naukowcy uznali, że zjawisko zasługuje na zbadanie.

Podczas ściskania kuli śnieżnej okazało się, że blask wzrasta wraz z naciskiem. Dziwaczny i jednocześnie fascynujący pokaz świateł uwieczniono w obiektywie aparatu. Niezwykłe zjawisko wzbudziło niemałe zainteresowanie.

Naukowcy odkryli bioluminescencyjny śnieg w rosyjskiej części Arktyki

Maleńkie stworzenia

Vera Emelianenko, biolog towarzysząca Neretinowi, obserwowała próbkę pod mikroskopem i odkryła, że w środku znajdowały się organizmy wodne zwane widłonogami. Te maleńkie skorupiaki można znaleźć w siedliskach słodkowodnych.

Okazało się, że maleńkie stworzenia są odpowiedzialne za dziwaczny pokaz świateł na śniegu. Efekt został wywołany przez spacerujących naukowców, którzy zakłócili spokój skorupiaków. Badania pod mikroskopem jedynie to potwierdziły.

Naukowcy odkryli bioluminescencyjny śnieg w rosyjskiej części Arktyki

Ciekawe odkrycie

To, że niektóre gatunki widłonogów świecą, nie jest niczym nowym, ale ich pokaz świateł częściej jest obserwowany w oceanie, a nie na lądzie. Odkrycie Neretina i Emelianenko to prawdopodobnie pierwsze udokumentowane wyjaśnienie bioluminescencyjnego śniegu.

Widłonogi mogą świecić dzięki reakcji chemicznej, w wyniku której powstaje emitujący światło substrat koelenterazyna. Jest to sposób na odpędzenie drapieżników, ale jak widać, obronna strategia nie zawsze się sprawdza.

Odkrycie jest o tyle ciekawe, że zwykle można je zaobserwować w głębinach oceanu, a nie arktycznym śniegu. W jaki sposób żyjątka zostały uwięzione w śniegu? Naukowcy badają sprawę i wkrótce wyjaśnienie zostanie opublikowane.